Przejęta Kempa nagle zwróciła się do męczennika PiS. „Nie pokona Pana brutalny reżim”
screen: wPolsce24, Radio Maryja
Beata Kempa jest na bieżąco z cyrkiem pod Trybunałem Konstytucyjnym Doradczyni prezydenta napisała do Adama Borowskiego, który najpierw miał zasłabnąć, ale chwilę później cudownie odżył.
u Kempy bez zmian
Co prawda Beata Kempa poniosła kilka lat temu bolesną porażkę w wyborach do Parlamentu Europejskiego i nie uzyskała mandatu europosłanki, ale długo nie musiała zastanawiać się na nowym zajęciem. Pomocną dłoń wyciągnął do niej Andrzej Duda, który zabrał ją na prezydencki pokład. – Od dzisiaj będę doradzać Panu Prezydentowi RP – chwaliła się na platformie X niedługo po zaprzysiężeniu na zaszczytną funkcję.
Po zmianie w Pałacu Prezydenckim nic się nie zmieniło. Beata Kempa utrzymała ciepłą posadkę i teraz doradza Karolowi Nawrockiemu. Odnosimy jednak wrażenie, że była europosłanka PiS najwięcej czasu poświęca na działalność w mediach społecznościowych. Gdy tylko coś się dzieje, Kempa od razu odpala X i publikuje nerwowe posty. Ostatnimi czasy są one wyjątkowo dramatyczne, a dotyczą „reżimu Tuska”, który ściga narodowego bohatera, czyli Zbigniewa Ziobrę. Słowem: śmiech na sali.
Jaja pod TK, Borowski męczennikiem
Nie dziwi nas więc śledzenie przez Beatę Kempę PiS-owskiego cyrku, który odbywa się pod Trybunałem Konstytucyjnym. Jednym z jego „bohaterów” został Adam Borowski, pierwszy męczennik PiS, któremu może dorównywać chyba tylko posłanka Maria Kurowska. O Borowskim zrobiło się głośno kilka miesięcy temu – były opozycjonista z czasów PRL miał szansę przeprosić za znieważenie Romana Giertycha (miał na to rok!), ale tego nie uczynił. Efekt? Miał trafić na pół roku do więzienia.
Tymczasem na początku sierpnia stało się jasne, że uniknie kary. Wszystko przez akt łaski Karola Nawrockiego i postępowanie, które wszczęto w trybie „na żądanie prezydenta”. – Prezydent zastosował prawo łaski poprzez darowanie kary pozbawienia wolności oraz środków związanych z okresem próby i zarządzeniem zatarciem skazania – poinformował prezydencki minister Mateusz Kotecki. Jak wyjaśnił, osoba, wobec której prezydent zastosował prawo łaski, była skazana za przestępstwo zniesławienia za pomocą środków masowego komunikowania. Szybko stało się jasne, że chodzi o Adama Borowskiego.
Kempa apeluje do Borowskiego
Teraz Borowski jest elementem PiS-owskiej szopki pod Trybunałem Konstytucyjnym. – W trakcie konfrontacji z policją przed Trybunałem Konstytucyjnym zasłabł szef warszawskiego Klubu Gazety Polskiej Adam Borowski. Prawdopodobnie miał zawał serca – relacjonowała Telewizja Republika. Borowski szybko ozdrowiał niczym po dotknięciu przez Łukasza Mejzę. I nawet przemawiał do zgromadzonych. – Oczywiście namawiali mnie, żebym pojechał i zrobił zdjęcie rentgenowskie, ale nie zgodziłem się z prostego względu, że nie ma znaczenia, czy to żebro jest pęknięte, złamane, bo i tak klatki piersiowej się w nic nie wsadza – mówił.
#PILNE | „Straciłem na moment przytomność”. Dramatyczna relacja Adama Borowskiego po incydencie pod TK | @BorowskiAdam14
#TVRepublika #WłączPrawdę https://t.co/mRb9kZNe2v— Telewizja Republika 🇵🇱 #włączprawdę (@RepublikaTV) October 14, 2026
Jego sytuacją przejęta musiała być też Beata Kempa, która wysmażył pokrzepiający wpis na platformie X. – Panie Adamie Borowski proszę się trzymać✌️‼️Nie pokonała Pana komuna – nie pokona Pana nowy brutalny reżim. Jest Pan potrzebny Polsce – napisała doradczyni prezydenta. Może to ona doradziła Nawrockiemu, by osobiście pojechał do TK?
Panie Adamie @BorowskiAdam14 proszę się trzymać✌️‼️Nie pokonała Pana komuna – nie pokona Pana nowy brutalny reżim. Jest Pan potrzebny Polsce🇵🇱🇵🇱✌️✌️
— Beata Kempa (@BeataKempa_MEP) October 14, 2026
Źródło: naTemat.pl, X