Posłowi PiS puściły nerwy! Wójcik ruszył do Hołowni i zadał TO pytanie. „Nie ma pan kręgosłupa”
Źródło: Janusz Jaskółka/yt/screen
Poseł PiS Michał Wójcik starł się z marszałkiem Sejmu Szymonem Hołownią. Poszło o problemy z kręgosłupem tego drugiego. Bynajmniej nie w kontekście porad związanych z potencjalną skoliozą.
Wójcik martwi się o kręgosłup Hołowni
W czwartek w Sejmie było gorąco i to nie dlatego, że ktoś podkręcił grzejniki, ale dlatego, że debatowano nad uchyleniem immunitetów Zbigniewa Ziobry i Marcina Romanowskiego. O ile temat najsłynniejszego uciekiniera na Węgry nie wzbudził sensacji, tak już obrona byłego ministra sprawiedliwości stała się punktem honoru PiS. Ostatecznie jednak polityk skończył jak romantyczny heros – przegrał i stracił immunitet, więc wkrótce może trafić w ręce służb. Jednym z jego obrońców był jednak Michał Wójcik, może najwierniejszy z wiernych.
Frustracja przegranych posłów PiS przeniosła się poza salę plenarną – kiedy tylko marszałek Sejmu Szymon Hołownia skończył rozmawiać z dziennikarzami, zaatakował go właśnie Wójcik. – Ja zakładam, że pan Ziobro nie zrobił nic złego – starał się uspokoić atmosferę lider Polski 2050. – Ale to znaczy co, że ja teraz mam składać wniosek o aresztowanie pana Hołowni? I pan się zgodzi na to? – nie dał się zwieść polityk PiS.
Hołownia spróbował zacząć merytoryczną rozmowę: – Ale dlaczego pan Ziobro nie może przyjść [na obrady komisji śledczej] i opowiedzieć o tym, jak robił pewne rzeczy? Pytanie z jakiś powodów mocno zirytowało Wójcika. Powiedział coś, co nie udało się mediom zarejestrować, ale potem wskazał na brak moralności u swojego rozmówcy. – Nie ma pan kręgosłupa, panie marszałku – dodał. Potem wskazał, że Ziobro „przecież był na komisji”, co było tylko częściową prawdą, bo były minister miesiącami unikał stawienia się w Sejmie, a ostatnio ostentacyjnie się spóźnił – pojawił się w budynku Sejmu, ale w czasie, gdy komisja śledcza zakończyła obrady.
– To potrzebny jest areszt żeby go przesłuchać? (…) Jest zła sytuacja na świecie, (…) nic nie realizujecie od 14 miesięcy i to po to jest wam potrzebny Zbigniew Ziobro w areszcie śledczym... – wyliczał potem poseł PiS, który po chwili ostrzegł Hołownię, że i on „będzie kiedyś oskarżony”. Szkoda, że nie wyjaśnił, jakie paragrafy będzie można przyklepać obecnemu marszałkowi.
Ziobro trafi do aresztu?
Jaki los czeka teraz Ziobrę? Komisja śledcza chce jego aresztu i przyprowadzenia na kolejne jej obrady przez policję. To efekt tego, co polityk wyprawiał miesiącami. Wiele wskazuje na to, że cyniczny były minister sprawiedliwości celowo prowokuje swoich rywali, by zakuto go w kajdanki i prawicowe media mogły pokazać go jako ofiarę – obrał inną strategię niż Marcin Romanowski, który uciekł na Węgry, by nie trafić w ręce policji.
Źródło: wp.pl
3 Odpowiedzi na Posłowi PiS puściły nerwy! Wójcik ruszył do Hołowni i zadał TO pytanie. „Nie ma pan kręgosłupa”
Już dawno powinni być rozliczeni a co poniektórzy siedzieć w areszcie i skonfiskowane majątki.
Wy za to macie kręgosłup, wszystkich straszycie więzieniem musicie się spieszyć, Pan Ziobro tak bronił wczoraj swoich koleżanek, że takie biedne były w więzieniu, a Pan co zrobił z lekarzami ile lat znecal się
Banda PiS-owskich głupków stara się jeszcze walczyć z wiatrakami. Powinni pochować głowy w piasek po tym jak dostali orgazmu gdy Trump wygrał wybory. Liczyli że rudy w czerwonej czapeczce ich pobłogosławi.