Polityczne trzęsienie ziemi! Minister ogłosił decyzję rządu ws. TK. „Nie mamy prawa tworzyć…”
screen / Kancelaria Premiera
Trybunał Konstytucyjny pozostanie bez pieniędzy?! Minister Andrzej Domański poinformował, że projekt ustawy budżetowej na 2027 r. nie ujmuje dochodów i wydatków TK.
Trybunał Konstytucyjny bez pieniędzy!
Trybunał Konstytucyjny znów znajdzie się w centrum politycznej uwagi. W piątek Rada Ministrów debatowała nad projektem ustawy budżetowej na 2025 rok. Projekt został przyjęty, a o jego szczegółach mówił na późniejszej konferencji minister Andrzej Domański. I rzucił polityczną bombę.
Jednym z budzących emocje tematów było bowiem finansowanie Trybunału Konstytucyjnego. Organ ten wciąż jest blokowany przez prawicę, głównie dzięki Karolowi Nawrockiemu, który ignoruje czworo wybranych przez Sejm nowych sędziów. Prezydent wciąż nie przyjął od nich ślubowania, więc prezes TK Bogdan Święczkowski uniemożliwia im pracę. A teraz do awantury o sędziów dojdzie awantura o pieniążki.
– Chcę być bardzo, bardzo precyzyjny. Nie otrzymaliśmy dokumentu, nie otrzymaliśmy planu dochodów i wydatków TK. Nie został on nam skutecznie dostarczony – powiedział minister Domański. – W związku z czym takiego finansowania, takiej pozycji w budżecie nie ma – dodał wprost.
Będzie kłótnia o pieniążki
Można się spodziewać, że Bogdan Święczkowski będzie przekonywał, że dokument przesłał, a decyzja rządu jest próbą „zagłodzenia” TK. Pod koniec lipca Święczkowski faktycznie dostarczył ministerstwu finansów projekt dochodów i wydatków Trybunału na przyszły rok. Problem w tym, że nie dochowano procedur. Dokument powinien zostać uchwalony przez Zgromadzenie Ogólne Sędziów TK, ale do tego nie doszło. Jednym słowem, papier wysłany przez Święczkowskiego nie został zatwierdzony przez organ, który ma do tego kompetencje, a więc nie został uznany przez rząd za wiążący.
Wiceministra finansów Hanna Majszczyk precyzyjnie wyjaśniła mechanizm prawny tej decyzji. Zgodnie z przepisami, plan dochodów i wydatków TK jest włączany do budżetu na podstawie dokumentu przekazanego przez instytucję. Skoro więc kierowany przez nominatów PiS Trybunał nie potrafił poprawnie i legalnie sporządzić oraz dostarczyć dokumentów, rząd nie miał innego wyjścia, jak pominąć go w projekcie.
– Nie mamy prawa tworzyć tego budżetu samodzielnie, w związku z czym nie ujęty jest ten plan. Po prostu nie ujęto jego planu dochodów i wydatków – wskazała Majszczyk. Głos zabrał też rzecznik rządu Adam Szłapka.
– Jest ustawa o Trybunale Konstytucyjnym, która wymaga tego, że jeżeli jest przygotowany budżet Trybunału Konstytucyjnego, musi być uchwała zgromadzenia ogólnego – powiedział. – Taki dokument, żeby minister finansów mógł podjąć w tej sprawie działania, musi być dostarczony. A nie został dostarczony – skwitował rzecznik.
Źródło: TVN24