Politycy PiS bali się TEGO spotkania z prezesem. Na miejscu czekała ich niespodzianka. „Szykowaliśmy się na zje***”

Na Nowogrodzkiej odbyło się specjalne spotkanie z udziałem Karola Nawrockiego. Politycy PiS otrzymali specjalne zadanie od prezesa Jarosława Kaczyńskiego.

Mija tydzień od konwencji programowej, podczas której Karol Nawrocki przedstawił swoje obietnice wyborcze. Miał być przełom, ale raczej wszyscy zapamiętali „obywatelskiego”, który mówi o dwóch „puciach” (czyli płciach). A wszystko i tak przyćmił Przemysław Czarnek, który nazwał Wołodymira Zełenskiego głupkiem. Ok, organizacyjnie nie było źle, ale impreza raczej nie okazała się gejmczendżerem tej kampanii.

A jakiś gejmczendżer by się PiS przydał, bo kampania nie idzie najlepiej. Nawrocki wciąż nie może dobić do poziomu poparcia, jakie ma PiS. To oznacza, że nie wszyscy wyborcy partii z Nowogrodzkiej chcą głosować na szefa IPN. Nic więc dziwnego, że podczas konwencji, po przemówieniu Nawrockiego, na scenę wparował Jarosław Kaczyński i powiedział wyraźnie, że szef IPN to kandydat PiS.

Czy to obudzi elektorat PiS? Na razie zamiast gonić Rafała Trzaskowskiego, Nawrocki musi bronić drugiego miejsca przed atakami Sławomira Mentzena. Nic dziwnego, że politycy PiS zjeżdżali się na spotkanie na Nowogrodzkiej w ponurych nastrojach.

Szykowaliśmy się na zje***, a tu było miło jak nigdy – mówi „Newsweekowi” jeden z polityków PiS.

Bardzo uśmiechnięty był Jarosław. Bez żadnej nagany się obyło. Z uśmiechem zachęcał, by gryźć trawę w kampanii – dodaje inny uczestnik spotkania. Prezes PiS miał przekazać, że jest spora szansa na zwycięstwo w drugiej turze. Prezes liczy po prostu, że Nawrocki dostanie wszystkie prawicowe głosy, w tym rosnącego w siłę Mentzena. Nie można jednak myśleć, że druga tura wywalczy się sama. Stąd specjalne zadanie dla polityków PiS. Posłowie mają odwiedzać gminy w swoich okręgach i agitować za Nawrockim. Mają też powstać plakaty z kandydatem i logo PiS, by nikt z elektoratu nie miał już wątpliwości, na kogo głosować. Prezes uczulał, że spotkania mają być organizowane „nawet dla dwóch osób”.

Sam Nawrocki miał zapewnić, że jako bokser walczy do końca. Dziękował Jarosławowi Kaczyńskiemu i ekscytował się współpracą z nim.

Na końcu krzyknął, że wygramy – relacjonuje jeden z posłów.

Źródło: Newsweek

Avatar photo
Dominik Kwaśnik

Z portalem Crowdmedia.pl związany od 2020 roku jako autor artykułów i wydawca. Współpracował także z portalem Wiadomo.co, w 2019 roku pracował w grupie Iberion, gdzie tworzył artykuły newsowe. W przeszłości współtwórca i autor tekstów (recenzje, wywiady, artykuły specjalistyczne) dla bloga literacko kulturalnego Bookznami.pl. Z wykształcenia – polonista i filmoznawca, uczęszczał do Akademii Filmu i Telewizji w Warszawie. Miłośnik dobrej książki, dobrego filmu i dobrego meczu.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *