Podłamana kurator Nowak znów sięga po Twittera. Poszło o… lekcje religii. „Uczniowie nie usłyszą, że aborcja i eutanazja…”

Małopolska kurator Barbara Nowak po wyborach jest wyraźnie podłamana. Na TwitterzeX podzieliła się kolejną porcją swojej frustracji.

Donald Tusk w poniedziałek przyjechał na wrocławskie Jagodno, które stało się symbolem sprzeciwu i determinacji wobec PiS-owskiej władzy. Mieszkańcy dzielnicy stali po sześć godzin w kolejce do lokalu wyborczego, a ostatni głosujący wyszli z niego o 3 nad ranem.

Władza to jest służba.

Może ktoś powie, że to staromodne. Pokazaliście, że takie słowa jak godność, służba publiczna, to ważne rzeczy. Słowo Jagodność zrobiło furorę w Polsce – powiedział do zebranych.

Jednym z poruszonych wątków były kwestie rozdziału Kościoła od państwa. Taki postulat bardzo głośno wybrzmiewał w kampanii wyborczej i był niesiony na sztandarach przez każdą formację polityczną.

– Jednym z największych grzechów PiS, ale też Kościoła katolickiego i Episkopatu jest spółka ołtarza i tronu. Ta niebywała korupcja, wzajemne korumpowanie się polityczne i finansowe, spowodowała, że niedługo nie będzie problemu do rozwiązywania, jeśli chodzi o religię w szkołach – mówił Donald Tusk.

Dodał, że jego wnuk był jedynym uczniem w swojej klasie, który chciał chodzić na religię. – A Gdańsk jest miastem bogobojnym, to nie jest miasto bardzo lewicowe – opowiadał.

Złość i frustracja

Małopolska kurator Barbara Nowak chyba bardzo wzięła sobie do serca fragment przemówienia Donalda Tuska o sojuszu tronu z ołtarzem i sfrustrowana popełniła wpis w mediach społecznościowych.

– W szkole bez lekcji religii, zapowiadanej przez opozycję, uczniowie już nie usłyszą na żadnym przedmiocie, że aborcja i eutanazja są morderstwem. Nie będą mieli powodów i argumentów, aby chronić i ratować życie swoich dzieci i własnych rodziców – pisze Barbara Nowak.

Na jej wpis odpowiedział Pablo Morales. – Tak… Bo ludzie, jak nie usłyszą na religii, by nie „mordować rodziców”, to z pewnością ich wymordują. A wcześniej będą tortury. Bo jak tak? Zamordować i nie mieć przyjemności z sadyzmu… Tylko lekcje religii przed tym chronią!!! – skomentował.

– Przyznałaś właśnie, do czego służyła lekcja tzw. religii – czytamy w komentarzach. I na tym zakończymy przytaczanie opinii internautek i internautów, bo tradycyjnie nie nadają się do cytowania.

 

Bartosz Wiciński

Polityką zainteresowałem się w momencie wybuchu afery Rywina. 12 lat temu założyłem bloga politycznego na prawicowej platformie Salon24.pl. Popełniłem tam ponad 400 wpisów i toczyłem pierwsze potyczki słowne z całą rzeszą wyborców PiS. Jak to w życiu blogera bywa, raz wychodziły lepsze teksty, a raz gorsze. Salon24.pl to była dobra szkoła. W CrowdMedia.pl zaczynałem od pisania własnych artykułów o polityce. Teraz zajmuje się głównie opisywaniem newsów, czego musiałem się sam nauczyć. Z wykształcenia jestem księgowym, ale nigdy do żadnej kratki nie wpisałem ani jednej cyferki.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *