Pobudzony Kamiński grzmiał o „reżimie”, nagle przyszła TA odpowiedź Sikorskiego. Wystarczyło JEDNO słowo

Mariusz Kamiński idzie za ciosem i w prawicowych mediach grzmi o „reżimie totalitarnym” Donalda Tuska. Radosław Sikorski odpowiedział politykowi PiS jednym słowem.

Kamiński żali się na „reżim”

Mariusz Kamiński dał popis, gdy zadowolony z siebie opublikował post porównujący wenezuelskiego dyktatora Nicolasa Maduro do Donalda Tuska. Polityk PiS dał do zrozumienia, że chciałby, by polski premier został uprowadzony przez amerykańskie służby, dokładnie tak jak dyktator z Wenezueli.

– Zobacz Donaldzie Tusku, jak kończą dyktatorzyzagrzmiał na platformie X, czym wywołał burzę. W oczywisty sposób przegiął, i choć partyjni koledzy przynajmniej oficjalnie starają się go nie potępiać, to w PiS ponoć wiele osób złapało się za głowy.

Wychodzimy wszyscy razem na oszołomów, którzy chcieliby, żeby ktoś porwał premiera – skarżą się politycy PiS w rozmowie z „Newsweekiem”.

Sam Kamiński nie ma sobie nic do zarzucenia. Przeciwnie, brnie w „reżimowe” tematy.

Na naszych oczach Donald Tusk buduje elementy reżimu totalitarnego. Mówi, że prawo jest takie, jakie on uważa, że jest. To są rzeczy, które w centrum Europy w XXI wieku nie mają prawa się odbywać – grzmiał europoseł PiS na antenie telewizji wPolsce24. Dostało się też działaniom ministra sprawiedliwości Waldemara Żurka, który dąży do rozliczeń afer z czasów rządów Zjednoczonej Prawicy.

Te zachowania są sprzeczne z wszelkimi zasadami etyki, ale też pokazują, kto nami rządzi. Ci ludzie naprawdę dążą do tego, żeby rozbić opozycję, zdezintegrować opozycję. To są elementy rządów dyktatorskich – histeryzował Kamiński. – Oni sparaliżowali niezwykle ważny Fundusz realizujący różne istotne cele społeczne, żeby ścigać walczącego ze śmiertelną chorobą byłego ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobrę, żeby stawiać absurdalne zarzuty ministrom Romanowskiemu, Wosiowi, żeby ścigać urzędniczki, ministerstwa, które prowadziły wcześniej działania funduszu, więzić je. Dla mnie symbolem tych rządów, symbolem Bodnara, Żurka, ale też Tuska są kajdanki zespolone, czyli kajdanki zakładane na ręce i nogi – dodał.

Sikorski odpowiada

Wszystkie te żale w dobitny sposób skomentował wicepremier i minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski. Wystarczyło mu jedno słowo.

Mocne – ironizował wicepremier.

Wydaje się, że w PiS trwają zawody o to, kto mocniej nazwie Donalda Tuska. Ale przy Nowogrodzkiej doskonale wiedzą, że zapędzili się już narracją o „reżimie” i „dyktatorze Tusku” w pułapkę bez wyjścia. Skoro polskiego premiera nazwano już dyktatorem, to nie mogą się cofnąć. Mogą tylko brnąć dalej, używając coraz mocniejszych słów, przy okazji dewaluując ich znaczenie. Są jak w tej bajce o chłopcu, który dla żartu krzyczał „wilk!”

Źródło: wPolsce24

Avatar photo
Dominik Kwaśnik

Z portalem Crowdmedia.pl związany od 2020 roku jako autor artykułów i wydawca. Współpracował także z portalem Wiadomo.co, w 2019 roku pracował w grupie Iberion, gdzie tworzył artykuły newsowe. W przeszłości współtwórca i autor tekstów (recenzje, wywiady, artykuły specjalistyczne) dla bloga literacko kulturalnego Bookznami.pl. Z wykształcenia – polonista i filmoznawca, uczęszczał do Akademii Filmu i Telewizji w Warszawie. Miłośnik dobrej książki, dobrego filmu i dobrego meczu.

Jedna odpowiedź na Pobudzony Kamiński grzmiał o „reżimie”, nagle przyszła TA odpowiedź Sikorskiego. Wystarczyło JEDNO słowo

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *