Po Nawrockiego podjechała brudna limuzyna. PiS już ma teorię spiskową, Sikorski kpi! „Może dlatego, że nie szanują…”
Screen: Prezydent RP Yt
Karol Nawrocki poleciał na Łotwę i z lotniska w Rydze został odebrany brudną limuzyną. – Polska ambasada w Rydze nie odnotowuje w mediach społecznościowych wizyty Prezydenta RP, a po niego samego wysyła brudne auto… — snuje teorię spiskową poseł PiS Szymon Szynkowski vel Sęk.
Nawrocki i brudny samochód
Karol Nawrocki poleciał na Łotwę, do jednego z naszych kluczowych sojuszników. Show prezydentowi skradła limuzyna, która po niego podjechała. Problem w tym, że była… brudna. Skłoniło to posła PiS Szymona Szynkowskiego vel Sęka do snucia teorii spiskowej. – Polska ambasada w Rydze nie odnotowuje w mediach społecznościowych wizyty Prezydenta RP, a po niego samego wysyła brudne auto… — napisał w mediach społecznościowych.
Polska ambasada w Rydze nie odnotowuje w mediach społecznościowych wizyty Prezydenta RP, a po niego samego wysyła brudne auto…
To są właśnie te nowe standardy dyplomacji i Ci „kierownicy placówek” powoływani przez Radosława Sikorskiego… https://t.co/Cel29Et8CS
— S Szynkowski vel Sęk (@SzSz_velSek) December 11, 2025
Na wszystko zareagował rzecznik Ministerstwa Spraw Zagranicznych Maciej Wewiór, który wskazał, że stan samochodu to nie wina polskiej dyplomacji – odpowiedzialność za transport delegacji spoczywał na Łotwie.
– Kolejna »sensacja«, która nie wytrzymuje zderzenia z faktami. Transport zapewnia państwo goszczące. Zdjęcie jest z wczorajszego wieczora. Na Łotwie cały czas pada, a na lotnisku w Rydze nie ma myjni… — czytamy w poście Wewióra. Dodał, że „ma nadzieję, że pan prezydent Karol Nawrocki jest zadowolony z przebiegu swojej wizyty, bo na to ambasada Polski na Łotwie ma wpływ”.
Kolejna „sensacja”, która nie wytrzymuje zderzenia z faktami. Transport zapewnia państwo goszczące. Zdjęcie jest z wczorajszego wieczora. Na Łotwie cały czas pada, a na lotnisku w Rydze nie ma myjni…
Mam nadzieję, że Pan Prezydent @NawrockiKn jest zadowolony z przebiegu swojej… https://t.co/LUo79Kf862— Rzecznik MSZ – Maciej Wewiór (@RzecznikMSZ) December 11, 2025
Sikorski odpowiada
Sprawę skomentował też Radosław Sikorski. – Bardzo przepraszam Pana Prezydenta za to, że strona łotewska, zasłaniając się deszczem, podstawiła Panu Prezydentowi niewypucowane auto — napisał na platformie X. – Może dlatego, że nie szanują kierownika naszej placówki w Rydze, który nie dostąpił zaszczytu nominacji na ambasadora z rąk Pana Prezydenta — dodał, czym nawiązał do konfliktu z prezydentem dot. nominacji ambasadorskich.
Wraża robota @MSZ_RP zdemaskowana. https://t.co/AXhqRHqSdn
— Radosław Sikorski 🇵🇱🇪🇺 (@sikorskiradek) December 11, 2025
Odpowiedział na to Marcin Przydacz. – Pamiętajcie Państwo, koledzy pana Sikorskiego na placówkach to są od tego, żeby na raut pójść, smoking założyć, objąć rezydencję albo dzieci do szkół brytyjskich posłać, a nie od dbania o prestiż Państwa Polskiego i Prezydenta RP. Tu Pan Minister ma pretensje do państw gospodarzy. Dbanie o szacunek do Polski, jego zdaniem, to zadanie dla urzędników innych państw, a nie urzędników polskich wysłanych tam po znajomości z Panem Sikorskim – napisał na X.
Następnie przeszedł do odgrażania się. – Kiedyś przywrócimy profesjonalizm w służbie zagranicznej po paraliżu jakiego dokonało obecne kierownictwo MSZ. Na szczęście jest tam jeszcze wielu dobrych ludzi, choć dzisiaj w defensywie — napisał w swoim poście współpracownik Nawrockiego.
Pamiętajcie Państwo, koledzy pana Sikorskiego na placówkach to są od tego, żeby na raut pójść, smoking założyć, objąć rezydencję albo dzieci do szkół brytyjskich posłać, a nie od dbania o prestiż Państwa Polskiego i Prezydenta RP. Tu Pan Minister ma pretensje do państw…
— Marcin Przydacz (@marcin_przydacz) December 12, 2025
Źródło: X