Papież zareagował na zapędy Trumpa. Oj, nie lubi być TAK pouczany! „Lepiej szukać…”

Ktoś się wścieknie w Waszyngtonie. Papież Leon XIV skrytykował Donalda Trumpa za jego ostatnie decyzje. Głowa kościoła katolickiego uważa, że prezydent USA źle prowadzi politykę międzynarodową.

Te słowa nie spodobają się Trumpowi

Donald Trump nie należy do osób, które zbytnio przejmują się tym, co mówią o nim inni. Jednak to, co na jego temat powiedział dziennikarzom papież Leon XIV, z pewnością powinno dać mu do myślenia. Pytanie, czy prezydent USA zastosuje się do rad swojego rodaka, który od niedawna stoi na czele Kościoła katolickiego.

Duchowny rozmawiał z dziennikarzami na temat działań, jakie Waszyngton podejmuje w ostatnim czasie w stosunku do władz Wenezueli. Trump dąży do obalenia tamtejszego prezydenta Nicolasa Maduro i zapowiedział, że nie zawaha się użyć do realizacji swojego celu siłowych rozwiązań, czyt. ataku na ten kraj.

Oficjalna wersja mówi o tym, że Maduro jest dyktatorem, który ogranicza swobody obywatelskie, brutalnie ucisza opozycję, stosuje cenzurę, a przede wszystkim napędza narkotykową gospodarkę, która ma zalewać swoimi produktami USA. Prawda jest jednak nieco inna. Trumpowi nie podoba się to, że Maduro jest blisko z Władimirem Putinem oraz Xi Jinpingiem, z którymi Republikanin prowadzi boje na różnych frontach. 

Dlatego właśnie kilka dni temu zagroził, że jeżeli nie zrzeknie się władzy w Wenezueli, to może się spodziewać ataku ze strony Waszyngtonu. Papież stwierdził natomiast, że to jest zły pomysł i odradza prezydentowi USA stosowania takich rozwiązań. Jego zdaniem lepiej jest szukać porozumienia, które pozwoli obu stronom dojść do kompromisu. – Lepiej szukać sposobów dialogu, a może nacisków, także ekonomicznych – stwierdził Leon XIV.

Czy Trump posłucha? Raczej nie, bo chociaż lider partii republikańskiej kreuje się na osobę religijną, to od dawna wiadomo, że przywódca USA nie kieruje się zasadami zapisanymi w Piśmie Świętym, a żądzą władzy i pieniądza. 

Co ciekawe, w czerwcu Leon XIV próbował również przekonać do wybrania bardziej pokojowych rozwiązań samego Władimira Putina. Jak jednak widać, rosyjski dyktator nie wziął sobie do serca jego sugestii, a wojna za naszą wschodnią granicą trwa nadal.

Źródło: Fakt

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *