Ostrzegał przed Nawrockim, teraz przejrzał plany prezydenta. OTO, co szykuje Pałac. „Mogę się założyć”
Źródło: yt/Janusz Jaskółka
Karol Nawrocki idzie po pełnię władzy. Prof. Antoni Dudek jest przekonany, że prezydent zrobi wszystko by zmienić ustrój i wyznaczyć premiera. – On chce być tym architektem rządu – mówi politolog.
Prof. Dudek ostrzegał przed Nawrockim
Podczas kampanii prezydenckiej prof. Antoni Dudek wielokrotnie ostrzegał przed wyborem Karola Nawrockiego na prezydenta. Historyk nazwał ówczesnego „obywatelskiego” kandydata „jednym z najbardziej niebezpiecznych ludzi, jacy pojawili się w polskiej przestrzeni publicznej”. Nawrocki urzęduje już przeszło rok, a prof. Dudek uważa, że po jego ostatnich działaniach można już dostrzec, do czego dąży.
Chodzi o zmianę ustroju. Nawrocki nawet się z tym nie kryje, bo otwarcie zapowiedział prace nad nową konstytucją. Dał też do zrozumienia, że marzy mu się ustrój prezydencki. Zmiana konstytucji nie jest łatwa, a w obecnej politycznej sytuacji raczej niemożliwa – potrzebne jest do tego 2/3 głosów w Sejmie. I raczej żadna ze stron politycznego sporu takiej przewagi nie zdobędzie.
Prof. Antoni Dudek podzielił się teraz swoimi przewidywaniami w programie „Marsz po władzę” w portalu Goniec. Tezy politologa są odważne, ale niestety realne. Zaczęło się od tematu paktu senackiego. Lepiej zapnijcie pasy.
Nawrocki wskaże nowego premiera?
— Kaczyński tego nie chce, bo Kaczyński wie, jakie będą tego skutki, jeżeli taki pakt senacki powstanie pod patronatem Nawrockiego. To będzie wstęp do tego, żeby Nawrocki zdominował następny układ rządowy, żeby to on decydował, nie tylko formalnie, ale też faktycznie, kto będzie premierem. Kaczyński się tego boi — ocenił prof. Dudek i dodał, że „Nawrocki chce zwycięstwa prawicy, bo chce być jej liderem” – On chce być tym architektem rządu. On chce realnie wyznaczyć premiera.
– Dziś jest tak, że władza prezydenta Rzeczypospolitej jest właściwie wyłącznie negatywna, polega na tym, że on może coś zawetować, odmówić podpisania jakiejś nominacji i właściwie na tym koniec – podsumował Antoni Dudek.
I trudno się z tym nie zgodzić. Karol Nawrocki tak bardzo uwierzył w swoją wielkość, że pójdzie na całość. I nie cofnie się przed niczym.
Źródło: Goniec