Oj, grunt się pali pod nogami! Zdenerwowany Czarnek nie wytrzymał po TYM pytaniu reportera TVN24. „Niech pan…”

Przemysław Czarnek dobitnie udowodnił, że sytuacja dot. afery mieszkaniowej jest katastrofą dla PiS. Były minister obraził dziennikarza TVN24.

Napięcie w PiS sięga zenitu

Przemysław Czarnek jest znany ze swojej wybuchowości i krzykliwych wypowiedzi podczas wystąpień. Pół żartem, pół serio – po tym, jak bardzo poseł PiS denerwuje się w danej kwestii, można szacować poziom problemów partii z Nowogrodzkiej. Afera mieszkaniowa, w centrum której jest Karol Nawrocki, to chyba najgorsze, co mogło się im teraz przydarzyć, gdy do wyborów prezydenckich zostały już niecałe dwa tygodnie.

Szef IPN, jak i całe ugrupowanie Jarosława Kaczyńskiego, próbuje się bronić na wszelkie sposoby wobec oskarżeń o publiczne kłamstwo, zatajanie prawdy i, przede wszystkim, potencjalne wykorzystanie starego, schorowanego człowieka. Wychodzi przecież na to, że Nawrocki wykorzystał naiwność sąsiadującego z nim staruszka, aby przejąć od niego nieruchomość, a jego umieścił w Domu Pomocy Społecznej, chociaż miał się nim w zamian opiekować.

Nawrocki zapewnia, że kupił od niego to mieszkanie za 120 000 złotych, a nawet publikował zdjęcie dowodu wpłaty na taką kwotę. Czy jednak jest to wystarczający dowód na jego prawdomówność w chociażby tej kwestii? Przypomnijmy, że wcześniej, gdy się okazało, że kłamał mówiąc, że jest w posiadaniu wyłącznie jednego mieszkania, twierdził, że drugie tak naprawdę otrzymał od wspomnianego staruszka. To w końcu była darowizna, spadek czy sprzedaż?

W środę 7 maja w budynku Sejmu dziennikarz TVN24 – Radomir Wit – zapytał Czarnka o całą sytuację, na co ten w pewnym momencie zareagował bardzo agresywnie.  Chodziło o to, czy można przedstawić dowody potwierdzające to, że człowiek ten faktycznie otrzymał pieniądze od Nawrockiego. – Proszę pana, jakie pan ma dowody, że pan jest inteligentny? Robicie aferę, niech pan czyta akty notarialne – brzydko odowiedział były minister edukacji.

Czarnek nie potrafił opanować nerwów również podczas krótkiej rozmowy z Patrykiem Michalskim z Wirtualnej Polski.

Nawrocki udaje świętoszka

Najbardziej zainteresowany, czyli Nawrocki, gościł w tym tygodniu w programie Bogdana Rymanowskiego, który na wstępie zapytał go o całą sprawę. Kandydat PiS zapewniał, że nie ma sobie nic do zarzucenia i zachował się wobec swojego sąsiada jak najbardziej fair. Twierdził natomiast, że cała ta afera jest specjalnie nakręcana, aby osłabić jego poparcie, które niby miało wzrosnąć w ostatnim czasie kosztem poparcia dla Rafała Trzaskowskiego.

Źródło: Onet

2 Odpowiedzi na Oj, grunt się pali pod nogami! Zdenerwowany Czarnek nie wytrzymał po TYM pytaniu reportera TVN24. „Niech pan…”

  1. Grażyna Świniopas-Pisowska pisze:

    pisowi jak teraz spadnie poparcie na trzecie miejsce to zrobią podmiankę na warchołlaka Czarnka myśląc że coś to da

  2. Anna pisze:

    Czarnek jest zwykłym chamem, omijalabym go szerokim łukiem, on kipi ws iekloscia, naburmuszony i jak zwykle opowiada swoje mądrości zwykły prostak i cham

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *