Kaczyński wciąż nie wraca na Żoliborz, kuzyn prezesa się wygadał. OTO wielkanocne plany polityka PiS! „Jarek może…”

Wielkanoc to kolejne święta, których Jarosław Kaczyński nie spędzi w swoim domu na Żoliborzu. Ale nie musi się martwić! – Zrobię na święta pieczeń, karkówkę – zapewnia kuzyn prezesa, Jan Maria Tomaszewski.

Jarosław Kaczyński mieszka na warszawskim Żoliborzu w części bliźniaka. Przez długi czas miał spokój, bo druga część budynku była niezamieszkana. Wszystko zmieniło się w listopadzie zeszłego roku. Nieruchomość została kupiona przez rodzinę, która wkrótce wprowadzi się do nowego domu i będzie mieszkać z prezesem PiS przez ścianę. Ale przeprowadzkę poprzedza głośny remont. Prace okazały się na tyle uciążliwe dla polityka, że ten postanowił tymczasowo się przeprowadzić. I to „tymczasowo” trwa do dzisiaj.

Kaczyński – wraz z kotami – zamieszkał u swojego krewnego, artysty Jana Marii Tomaszewskiego.

– Znamy się jak łyse konie, ponad 70 lat! Jarek może zostać u mnie ile chce – mówił wtedy w rozmowie z „Super Expressem” Tomaszewski. I został, bo remont na Żoliborzu się przedłuża. Prezes PiS spędził u kuzyna Boże Narodzenie, teraz czas na wspólne świętowanie Wielkanocy.

Jarek spędzi święta u mnie, zresztą, może zostać u mnie, ile tylko chce – wciąż zapewnia w rozmowie z „Super Expressem” Tomaszewski. Jak będą wyglądały wspólne święta? – Usiądziemy, porozmawiamy, zjemy śniadanie wielkanocne w niedzielę. Zrobię na święta pieczeń, karkówkę, nic szczególnego, święta jak święta – opowiada kuzyn prezesa.

Kaczyński przeniósł się do kuzyna wraz ze swoimi kotami, którym nowe lokum szybko przypadło do gustu.

Te koty nas teraz terroryzują! Biegają jak szalone po mieszkaniu, wszędzie ich pełno!  uśmiecha się Tomaszewski. Co ciekawe, obecność nowych zwierzaków nie umknęło uwadze kotu sąsiadów, Filusiowi. Ten często zagląda do domu kuzynów, co z kolei nie podoba się pupilowi prezesa, Czarusiowi.

Dotarli do nowej sąsiadki

Dziennikarze „Faktu” dotarli do nowej właścicielki połówki żoliborskiego bliźniaka. Jak tłumaczy, decyzja o zakupie nie miała nic wspólnego z sąsiedztwem jednego z najpotężniejszych polityków w Polsce.

To mała dzielnica i takich ofert naprawdę nie ma dużo. Ten dom odpowiadał nam pod względem metrażu i lokalizacji – podkreśla kobieta. Dodaje, że rodzinie zależało na pozostaniu na Żoliborzu, gdzie dzieci chodzą do szkoły.

Źródło: Super Express

Avatar photo
Dominik Kwaśnik

Z portalem Crowdmedia.pl związany od 2020 roku jako autor artykułów i wydawca. Współpracował także z portalem Wiadomo.co, w 2019 roku pracował w grupie Iberion, gdzie tworzył artykuły newsowe. W przeszłości współtwórca i autor tekstów (recenzje, wywiady, artykuły specjalistyczne) dla bloga literacko kulturalnego Bookznami.pl. Z wykształcenia – polonista i filmoznawca, uczęszczał do Akademii Filmu i Telewizji w Warszawie. Miłośnik dobrej książki, dobrego filmu i dobrego meczu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *