Oczadział do reszty! Trump zaczął mówić o jej… pupie, wyborcy zachwyceni. „Trudno to przeoczyć!” [WIDEO]
Screenshot: Reuters
Zachwyty nad czyjąś pupą na wiecu wyborczym? Cóż to dla takiego obleśnego dziada jak Donald Trump. Prezydent USA przekroczył wszelkie granice żenady.
„Trudno tego nie zauważyć”. Trump zwrócił się do Nicki Minaj
W niedzielę 25 października 2026 roku Donald Trump uczestniczył w wiecu republikanów w Port Huron w stanie Michigan. Towarzyszyła mu raperka Nicki Minaj, która przyleciała na wydarzenie na pokładzie Air Force One. Podczas przemówienia prezydent nawiązał do wcześniejszych żartów dotyczących sylwetki republikańskiego senatora Jona Husteda. Następnie zwrócił się do zgromadzonych, mówiąc, że wcześniej widział „naprawdę piękny tyłek” Nicki Minaj.
– Swoją drogą, przed chwilą spojrzałem na niesamowicie piękną du*ę: Nicki Minaj. Trudno jej nie zauważyć. Wstań, Nicki! Naprawdę trudno to przeoczyć! – mówił. Myślicie, że kogoś to zniesmaczyło? Nic z tych rzeczy. Publiczność zareagowała okrzykami i brawami. Trump zaznaczył, że ma nadzieję, iż raperka nie poczuła się urażona, i podkreślił, że bardzo ją lubi. O ludzie, w jakich my żyjemy czasach? Prezydent USA wychwala tyłek raperki, a gawiedź jest zachwycona. Obleśne, obrzydliwe dziadzisko.
Jak zareagowała Nicki Minaj?
Jakby tej żenady było mało, raperka nie okazała publicznego oburzenia. Przeciwnie, spotkała się z entuzjastycznym przyjęciem i sama wykorzystała wystąpienie do zamanifestowania poparcia dla prezydenta. – Będę cię wspierać na zawsze – zadeklarowała, zwracając się do Trumpa. Dodała, że jeśli ponownie będzie ubiegał się o urząd, również może liczyć na jej głos. Zachęcała też uczestników wiecu do poparcia republikańskich kandydatów.
Jej postawa jest szczególnie interesująca ze względu na wcześniejszą krytykę niektórych działań administracji Trumpa. W ostatnich latach raperka coraz wyraźniej jednak zbliżała się do środowiska prezydenta.
Komentarz Trumpa może budzić dodatkowe kontrowersje ze względu na jego własną historię prawną. W 2023 roku ława przysięgłych w Nowym Jorku uznała go za odpowiedzialnego cywilnie za molestowanie seksualne dziennikarki E. Jean Carroll oraz zniesławienie jej w publicznych wypowiedziach. Zasądzono wówczas 5 mln dolarów odszkodowania.
Warto podkreślić, że nie był to wyrok karny za przestępstwo seksualne, lecz rozstrzygnięcie w postępowaniu cywilnym. Trump zaprzeczał oskarżeniom Carroll. W czerwcu 2026 roku Sąd Najwyższy USA odmówił rozpatrzenia jego odwołania, pozostawiając w mocy wcześniejsze rozstrzygnięcie. Na tym tle publiczne komentowanie wyglądu kobiety w tak bezpośredni sposób może rodzić pytania o granice stosownego zachowania głowy państwa. Jednocześnie reakcja Minaj pokazuje, że sama zainteresowana nie zademonstrowała podczas wiecu sprzeciwu wobec słów prezydenta.
Wybory, które mogą zmienić układ sił w Waszyngtonie
Wydarzenie w Michigan nie było jedynie medialnym widowiskiem. Wiec zorganizowano w ramach kampanii przed wyborami połówkowymi, zaplanowanymi na 3 listopada 2026 roku. Amerykanie wybiorą wszystkich 435 członków Izby Reprezentantów oraz część senatorów.
Wynik głosowania zdecyduje o tym, która partia będzie kontrolowała obie izby Kongresu. Dla Trumpa utrzymanie republikańskiej większości oznaczałoby większe możliwości realizowania programu. Z kolei sukces demokratów mógłby utrudnić administracji przeprowadzanie zmian legislacyjnych i zwiększyć parlamentarną kontrolę nad działaniami prezydenta.
Obecność Nicki Minaj na wiecu to element walki o uwagę wyborców i wsparcie rozpoznawalnych postaci. Czy jej zaangażowanie pomoże republikanom? O tym rozstrzygną głosy oddane przy urnach, a nie popularność jednego wystąpienia w mediach społecznościowych.
Źródło: Pudelek.pl