Nowy trop ws. Romanowskiego! Minister Żurek też widział sensacyjne zdjęcie. „Policja to bada”
screen / TVN24, Radio Kraków
Czyżby Marcin Romanowski został przyłapany w Tyraspolu?! Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek przekazał, że policja bada nowy trop – tajemnicze zdjęcie, na którym być może uwieczniono PiS-owskiego uciekiniera.
Zrobili zdjęcie. Czy to Romanowski?!
To trzeba mieć szczęście! Wchodzisz sobie do hotelu, a tam – PiS-owski uciekinier Marcin Romanowski! Taka przygoda wydarzyła się słuchaczom Radia Kraków. Twierdzą oni, że widzieli Romanowskiego w hotelu City Club w Tyraspolu, stolicy Naddniestrza. A więc tam, gdzie według ostatnich doniesień, ukrywa się obecnie polityk PiS.
Słuchacze Radia Kraków mieli usłyszeć, jak ten niby-Romanowski rozmawia po polsku przez telefon i nabrali pewności, że to słynny zbieg. Zrobili więc uciekinierowi dyskretną fotkę i wysłali do Radia Kraków.
– Zdjęcie wykonali w hotelowej restauracji udając, że robią zdjęcie samym sobie siedzącym przy stoliku, ale zależało im na uchwyceniu w tle mężczyzny, który według ich relacji może być poszukiwanym Marcinem Romanowskim – czytamy na portalu Radio Kraków. Zdjęcie niestety nie jest dobrej jakości, ale w tej rozmazanej sylwetce faktycznie można dopatrzeć się Romanowskiego. Jak to jednak jest, że w dzisiejszych czasach, gdy nosimy wypasione aparaty fotograficzne w swoich kieszeniach, to akurat fotki UFO, Wielkiej Stopy albo ukrywającego się Romanowskiego wyglądają jak robione kalkulatorem albo przedpotopową Nokią z grą w węża?
Dotarliśmy do zdjęcia z Naddniestrza. Czy jest na nim poszukiwany Marcin Romanowski?https://t.co/9kKJMqISzC
— Radio Kraków (@RadioKrakow) August 28, 2026
Żurek: Służby już się tym zajmują
Fotka trafiła do wojewody małopolskiego, a ten przekazał je odpowiednim służbom. Ze sprawą zapoznany jest też minister sprawiedliwości Waldemar Żurek.
– Służby już się tym zajmują, jednak do tego rodzaju działań wymagana jest cisza – powiedział prokurator generalny w rozmowie z Radiem Kraków. Zapewnił, że policja będzie weryfikować każdą informację, która pomoże w odnalezieniu uciekiniera. W tym fotkę z Tyraspolu.
– Wykonałem telefon do komendanta głównego policji i wiem, że policja bada to zdjęcie. Wiem, że policja będzie badać każdy trop, który rzeczywiście wyda się wiarygodny. Oczywiście czasem jest tak, że na samym początku nie wiemy, czy jest to trop wiarygodny, czy jest to oryginał, czy fejk, ale nigdy nie wolno nam tego lekceważyć – powiedział Żurek. Minister wyraził też wdzięczność obywatelom, którzy zrobili i wysłali fotkę.
– Chciałbym podziękować tym, którym chce się przesłać takie zdjęcie, bo w ten sposób pomagają państwu, bez względu na to, na jakim kontynencie i w jakim miejscu na świecie się znajdują. Chcę zapewnić, że ta informacja nie została zignorowana. Wręcz przeciwnie – służby się nią zajmują – powiedział Waldemar Żurek.
Źródło: Radio Kraków