Nie wpuścił Obajtka od siedziby kopalni, OTO finał przepychanki. „Interwencję zakończono…”
Screenshot: Telewizja Republika
Daniel Obajtek próbował siłą wedrzeć się do siedziby spółki Orlen, jednak na drodze stanął mu osobiście jej prezes. Już wiadomo, jak zakończyła się przepychanka, o której huczy cały Internet.
Awantura w Inowrocławiu
Daniel Obajtek pojechał w czwartek 9 lipca do Inowrocławia i odstawił szopkę w Kopalni „Solino”, która wchodzi w skład Grupy Orlen. Od miesięcy trwa tam protest głodowy pracowników, a europoseł PiS postanowił do niego dołączyć i zbić polityczny kapitał. Najpierw zorganizował jednak konferencję prasową.
— To nie jest kwestia jakichkolwiek politycznych targów, to jest kwestia bezpieczeństwa energetycznego państwa — mówił przed budynkiem firmy Daniel Obajtek. — Będę protestował do piątku do wieczora, z moimi pracownikami. To będzie strajk głodowy. Mam prawo wejść na teren tej firmy, jestem europarlamentarzystą, nie wchodzę w część produkcyjną, a tylko biurową, bo chce zwrócić opinii publicznej uwagę, że takie skandale gospodarcze nie powinny mieć miejsca — mówił Obajtek.
Polityk PiS pochwalił się też w sieci swoją interwencją. – Zarząd IKS Solino nie pozwala mi na udział w proteście głodowym w solidarności z manifestującymi od 15 marca pracownikami – napisał i dołączył zdjęcia. Najciekawiej zrobiło się jednak później, gdy Obajtek wszedł do budynku i siłą próbował minąć bramkę wejściową. Napotkał tam prezesa zarządu spółki Wojciecha Kotlarka. I się zaczęło.
Prezes nie wpuścił Obajtka
— Nie wejdzie pan! Proszę się opamiętać! Kim pan jest?! Proszę w tej chwili wyjść! — krzyczał Kotlarek. Polecił współpracownikom wykonanie telefonu na policję. – Pan bije ludzi! Pan narusza nietykalność cielesną! — krzyczał Daniel Obajtek.
Jak dowiedział się „Fakt”, ostatecznie na miejscu pojawiła się policja. „Policjanci z Inowrocławia zostali wezwani na interwencję przez pracowników kopalni. Zgłoszenie dotyczyło wtargnięcia na teren kopalni osób nieuprawnionych. Ostatecznie interwencję zakończono pouczeniem stron o możliwości złożenia zawiadomienia o przestępstwie w komendzie Policji” — przekazała mł. insp. Monika Chlebicz, rzeczniczka prasowa Komendanta Wojewódzkiego Policji w Bydgoszczy.
Co tu się wydarzyło XDDDDDDD
Kontekst: górnicy protestują w IKS Solino (kopalnia soli Orlen) i Obajtek chciał wejść do siedziby, resztę widzicie XD pic.twitter.com/ohUExYIljC
— chrzanik (@chrzanikx) July 9, 2026
Oświadczenie Grupy ORLEN
Do zarzutów polityków PiS odniosło się biuro prasowe Orlenu. „Szkoda, że Daniel Obajtek nie zatroszczył się o Solino w 2022 roku. Za jego prezesury doszło do podpisania niekorzystnej dla Solino umowy z QEMETIKĄ. Zerwano wówczas z wieloletnią praktyką, w której umowy na dostawy solanki i odbiór soli wiązały firmy na jednolite okresy. W praktyce oznacza to, że zgodził się na to, by Solino przez kilkanaście lat dostarczało solankę po uzgodnionej cenie, a QEMETICA po kilku latach mogła przestać dostarczać sól i zażądać kilkudziesięcioprocentowej podwyżki – czytamy we wpisie.
„Na skutek tych błędów musieliśmy posiłkować się dostawami z innego kierunku, jednocześnie odbierając większość wolumenu soli z Anwilu (dla przypomnienia: to spółka z Grupy ORLEN)” — wyjaśnia biuro prasowe.
1. Szkoda, że Daniel Obajtek nie zatroszczył się o Solino w 2022 roku. Za jego prezesury doszło do podpisania niekorzystnej dla Solino umowy z QEMETIKĄ. Zerwano wówczas z wieloletnią praktyką, w której umowy na dostawy solanki i odbiór soli wiązały firmy na jednolite okresy. W…
— Biuro Prasowe ORLEN (@b_prasoweORLEN) July 9, 2026
Źródło: Onet, Fakt.pl