Nawrocki zaliczył wtopę, Sikorski nie odpuścił. Jest szpileczka! „Patriotycznie pilnuje, by…”

Karol Nawrocki popełnił podczas przemówienia poważny błąd. Tej wpadki nie odpuścił Radosław Sikorski i zakpił z prezydenta.

Nawrocki popełnił błąd

15 sierpnia to jeden z najważniejszych dni w polskim kalendarzu. Tego dnia celebrujemy Święto Wojska Polskiego, które przypada w rocznicę zwycięskiej Bitwy Warszawskiej z 1920 roku. Podczas uroczystości w Warszawie przemawiał prezydent Karol Nawrocki. I nie uniknął wpadki.

Staję dziś przed wami jako prezydent Polski i zwierzchnik Sił Zbrojnych, ale przede wszystkim jako dumny obywatel Rzeczpospolitej i reprezentant narodu, który doskonale zna cenę płaconą za niepodległość i za wolność narodu – powiedział na wstępie Nawrocki. Jak mówił, 15 sierpnia to „dzień narodowej pamięci i dzień największego militarnego zwycięstwa polskiego wojska w XX wieku, dzień pamięci o naszych bohaterach – zwycięzcach”. No i doszło do dość wstydliwej, jak na historyka, wtopy.

To także dzień wdzięczności wobec nich, wobec ich dowódców za to, że Polska przez kolejne 19 lat mogła być wolna i niepodległa. I dzięki temu mieliśmy pokolenie ludzi, którzy o Rzeczpospolitą dbali. Dzięki wychowaniu patriotycznemu mieliśmy świętego papieża Polaka, Jana Pawła II, Zbigniewa Herberta i innych wielkich obrońców Monte Cassino, obrońców Westerplatte – oświadczył Nawrocki. No właśnie, problem w tym, że obrońcami Monte Cassino byli w 1944 roku Niemcy, a polscy żołnierze odbijali benedyktyński klasztor z ich rąk.

Sikorski zakpił z wpadki

Błąd został zauważony. Dziennikarka Dominika Wuelowieyska zauważyła, że historykowi taka wpadka nie pasuje.

Dwa błędy historyczne w przemówieniu prezydenta to – jak na historyka – trochę za dużo. Jeden błąd dotyczył wzgórza Monte Cassino, które Polacy zdobywali, a nie bronili. Druga kwestia: prezydent nie wie kiedy na sztandary Wojska Polskiego wprowadzono hasło „Bóg, Honor, Ojczyzna” – napisała na platformie X. Drugi wspomniany przez nią błąd dotyczy słów Nawrockiego, że „na sztandarach Wojska Polskiego przez wieki wypisane były słowa „»Bóg, Honor i Ojczyzna«, a nie SAFE”.

Na wpis Wielowieyskiej zareagował Radosław Sikorski. Nie odpuścił i zakpił sobie z prezydenckiej pomyłki.

Ale przynajmniej patriotycznie pilnuje aby naszych polskich Abramsów, Himarsów, Apaczy, Leopardów, K9, F-16 i F-35 nie nazywano w jakichś obcych językach – napisał kąśliwie wicepremier.

Uwagę zwrócił Nawrockiemu też… Marcin Najman.

Panie Prezydencie, wiem, że historia to Pana konik, ale z tego, co ja czytałem, ale również rozmawiałem z żołnierzami oraz potomkami bohaterów II Korpusu, polscy żołnierze pod dowództwem generała Władysława Andersa nie bronili Monte Cassino, oni je szturmowali (atakowali), by wyprzeć siły niemieckie z klasztoru na szczycie tej góry. Z wielkim zaangażowaniem, nawiasem mówiąc – napisał wojownik-celebryta.

Avatar photo
Dominik Kwaśnik

Z portalem Crowdmedia.pl związany od 2020 roku jako autor artykułów i wydawca. Współpracował także z portalem Wiadomo.co, w 2019 roku pracował w grupie Iberion, gdzie tworzył artykuły newsowe. W przeszłości współtwórca i autor tekstów (recenzje, wywiady, artykuły specjalistyczne) dla bloga literacko kulturalnego Bookznami.pl. Z wykształcenia – polonista i filmoznawca, uczęszczał do Akademii Filmu i Telewizji w Warszawie. Miłośnik dobrej książki, dobrego filmu i dobrego meczu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *