Nawrocki słyszy? Tusk walnął pięścią w stół, stanowczy apel. „Niech panu nie przyjdzie do głowy”
screen/ Kancelaria Premiera
Donald Tusk zwrócił się bezpośrednio do Karola Nawrockiego podczas spotkania z dziennikarzami. I było to bardzo emocjonalne wystąpienie. – Na miłość Boga, panie prezydencie… – mówił szef rządu.
Nowy projekt, co zrobi Nawrocki?
Wtorkowy briefing premiera Donalda Tuska przed posiedzeniem Rady Ministrów przyniósł nie tylko zapowiedź nowych rozwiązań dla strategicznych inwestycji, ale także zdecydowany apel do prezydenta Karola Nawrockiego. Szef rządu zwrócił się do prezydenta w sprawie ustawy, która ma przyspieszyć realizację najważniejszych przedsięwzięć infrastrukturalnych. Innymi słowy: pomóc w rozwoju Polski i nowych inwestycjach.
Donald Tusk podkreślił, że rząd zamierza przyjąć projekt przepisów mających radykalnie skrócić czas przygotowania i realizacji inwestycji istotnych dla bezpieczeństwa, obronności oraz gospodarki Polski. Wśród wskazywanych przedsięwzięć znalazły się m.in. budowa drogi krajowej nr 7 prowadzącej do portu w Gdyni, rozbudowa portu zewnętrznego w Świnoujściu, inwestycje związane z dostępem do portów od strony morza oraz rozwój infrastruktury kolejowej.
Tusk apeluje. Co zrobi Nawrocki?
Premier zaznaczył, że chodzi o konkretne projekty, dla których procedury administracyjne mają zostać uproszczone. Projekt przewiduje m.in. skrócenie niektórych terminów sądowych, ułatwienia związane z usuwaniem zieleni oraz natychmiastową wykonalność wybranych pozwoleń. Celem jest ograniczenie barier, które mogą opóźniać inwestycje uznawane przez rząd za strategiczne. Co, w właściwie kto, może stanąć na przeszkodzie? Oczywiście Karol Nawrocki i jego weto. Wie o tym Tusk, dlatego w pewnym momencie wystąpienia bezpośrednio zwrócił się do prezydenta. Jego słowa były wyjątkowo stanowcze.
— Na miłość Boga, panie prezydencie, niech panu nie przyjdzie do głowy zawetować tej ustawy — powiedział premier. – Mamy już wszyscy chyba trochę dosyć tych blokad, które trochę bezsensu paraliżują przedsięwzięcia, które są ważne z punktu widzenia polskiego bezpieczeństwa i polskiej gospodarki – dodał. Następnie przekonywał, że Polska nie może pozwolić sobie na kolejne blokady ważnych i strategicznych przedsięwzięć. Tusk argumentował, że realizacja inwestycji jest także swoistym wyścigiem o pozycję Polski nad Bałtykiem. W jego ocenie sprawne rozbudowywanie portów i infrastruktury ma znaczenie nie tylko gospodarcze, ale również strategiczne.
Źródło: Gazeta.pl