Nawrocki słyszy? Kwaśniewski ma dla niego dobrą radę, TO się w Pałacu nie spodoba. „Nie ma prawa o tym mówić”
screen: wPolsce24, YouTube/ Tomasz Czukiewski
Aleksander Kwaśniewski ma pewną radę dla Karola Nawrockiego. W Pałacu powinni posłuchać byłego prezydenta.
Aleksander Kwaśniewski udzielił obszernego wywiadu Magdalenie Rigamonti. Jednym z tematów była polska konsytuacja i plan Karola Nawrockiego, by zmienić ustawę zasadniczą. Były prezydent nie ma jednak wątpliwości, że jest to plan nierealny.
– Na zmianę konstytucji nie ma żadnych szans, ponieważ od wielu lat, od 2005 r., żyjemy w Polsce w logice podziałów, w logice polaryzacji. A logika polaryzacji oznacza, że prezydent może liczyć na 40 kilka proc. poparcia, premier i jego obóz podobnie, a żeby zmienić konstytucję, trzeba mieć ponad 66 proc. poparcia – powiedział Kwaśniewski. – Moim zdaniem propozycja, która dzisiaj płynie z Pałacu Prezydenckiego, całkowicie wyklucza dogadanie się na poziomie 66 proc. Nawrocki mówi Tuskowi: ty zrezygnuj z władzy i będzie dobrze, a Tusk Nawrockiemu mówi to samo, więc jestem spokojny, że konstytucja, którą w dużej mierze współtworzyłem, jeszcze pożyje – ocenił były prezydent.
Kwaśniewski ma radę dla Nawrockiego
Kwaśniewski przez dziesięć lat pełnił najwyższy urząd w państwie. Przyznał, że dzielił się swoim doświadczeniem z Andrzejem Dudą i jest gotów też wesprzeć Karola Nawrockiego. Ten jednak nie poprosił jeszcze o radę.
– Prezydent Nawrocki na razie żadnej inicjatywy nie wykazał. Wszystko przed nami. Natomiast pierwsza rzecz, jaką bym powiedział prezydentowi Nawrockiemu, gdybym miał okazję go spotkać, to bym mu powiedział: pan musi zrezygnować z języka agresji, ponieważ nieszczęście, które dzisiaj w Polsce się rozpowszechnia, polega na tym, że nie rozmawiamy ze sobą, tylko warczymy do siebie – powiedział Aleksander Kwaśniewski. – Prezydent może uważać, że ten premier jest najgorszy, jaki się Polsce zdarzył, ale nie ma prawa o tym głośno mówić, nie ma prawa tego wątku tak eksploatować, bo to uniemożliwia jakikolwiek sensowny dialog. A jednak to mówi. To nie jest rola prezydenta — on nie jest od tego. Skoro premier ma większość w parlamencie, dysponuje demokratycznym mandatem, prezydent musi z nim współpracować – skwitował były prezydent.
Źródło: Onet