Nawrocki słucha i nie wierzy! Kaczyński nie jest zachwycony TYM ruchem prezydenta, zaskakujące słowa. „Bardzo ryzykowne”
screen / TVN24
Karol Nawrocki rozpoczął procedurę odtajnienia legendarnego aneksu do raportu o likwidacji WSI. O sprawę zapytano Jarosława Kaczyńskiego. Na ujawnienie aneksu nie zdecydował się w przeszłości przecież jego brat, Lech.
Nawrocki ujawni legendarny aneks
– Prezydent Karol Nawrocki przeszedł do formalno-prawnego etapu bezpośrednio zmierzającego do odtajnienia i podania do publicznej wiadomości Aneksu do Raportu z likwidacji Wojskowych Służb Informacyjnych – przekazał w czwartek rzecznik prasowy prezydenta Rafał Leśkiewicz. Oznacza to, że Karol Nawrocki ujawni legendarny aneks, czyli wykona ruch, na który nie zdecydowali się poprzedni prezydenci, również prawicowi: Lech Kaczyński i Andrzej Duda.
Aneks do raportu z likwidacji WSI, który powstał w 2007 roku, a jego głównym autorem jest Antoni Macierewicz, obrósł już legendami. Lech Kaczyński już w 2008 roku mówił, że nie opublikuje aneksu, ponieważ „jest zbyt wiele fragmentów, w których fakty zastąpiono interpretacjami”.
– Wnioski są wyciągane także tam, gdzie nie ma do tego wystarczających podstaw – wyjaśniał ówczesny prezydent.
Kaczyński sceptyczny
I właśnie opinię swojego brata przytoczył Jarosław Kaczyński, którego zapytano o sprawę w niedzielę w Parczewie. Odbywało się tam uroczyste odsłonięcie Ronda Prezydenta Lecha Kaczyńskiego.
Co ciekawe, Kaczyński dość sceptycznie wypowiedział się o inicjatywie Nawrockiego.
– Nie uważam, żeby to upublicznienie było jakimś szczególnie ważnym aktem. Przyłączam się do tego, co wtedy powiedział mój świętej pamięci brat, że tam jest wiele tez o charakterze publicystycznym, a nie takim, które powinny być w tego rodzaju dokumencie – powiedział dziennikarzom prezes PiS. Jak podkreślił, w dokumencie „są różnego rodzaju bardzo wątpliwe tezy, jeżeli chodzi o ich udowodnienie”.
– Bardzo ryzykowne, daleko idące – skwitował Jarosław Kaczyński.
Zwolennikiem ujawnienia aneksu nie jest też Włodzimierz Czarzasty. Na antenie TVN24 marszałek Sejmu zastanawiał się, dlaczego Nawrocki tak dąży do odtajnienia aneksu.
– Czy on chce przykryć Zondacrypto? Czy on chce zrobić prezent dla pana Sławomira Cenckiewicza? Czy on to obiecał w kampanii? Czy mu się to przyśniło? Czy w trakcie kąpieli mu wpadł ten pomysł? Czy może uważa, że komuś to zaszkodzi, co by potwierdzało moją tezę, że na przykład mogłyby być dopisywane jakieś tezy w tym raporcie? – ironizował Czarzasty. – Każda teza kończy się takim wnioskiem – to nie jest powaga państwa polskiego – skwitował marszałek Sejmu.
Źródło: TVN24