Nawrocki rozmawiał z wujem, a tu nagle TEN telefon. Od razu przetrwał spotkanie! „Wujas, muszę lecieć”
screen/ Nawrocki 2025 YT
Rozmawiać ze swoim wujkiem, czy… Donaldem Trumpem? Przed takim dylematem stanął pewnego dnia Karol Nawrocki. O wszystkim opowiedział Waldemar Nawrocki, wuj prezydenta.
Wiadomo, że gdy zostaje się prezydentem Polski, to życie z dnia na dzień zmienia się diametralnie. I nagle może dojść do sytuacji, gdy rozmowę z wujkiem przerywa… telefon od Donalda Trumpa. Coś takiego spotkało Karola Nawrockiego, gdy w Warszawie odwiedził go wuj, Waldemar Nawrocki.
– Pamiętam jedną rozmowę z nim, jak byłem w Warszawie. Rozmawiamy sobie spokojnie, aż tu nagle Karol mówi: „ Wujas, muszę lecieć bo mam poważny telefon”. „Co ty myślisz, że ja nie mam poważnych?” – odpowiedziałem zadziornie. A Karol na to: „Wujku, ale to od Trumpa!” – opowiada Waldemar Nawrocki w rozmowie z „Super Expressem”. – Ja się śmieję w rozmowach z Karolem, że jeszcze 4 lata z hakiem mu zostały, a potem ja będę kandydował. Karol zna się na żartach i wtedy też się uśmiał – dodał. Przekonuje też, że przez pół roku prezydentury jego bratanek się nie zmienił.
– Nic się nie zmienił. To jest wielka sztuka. Podziwiam go za to, dla mnie to jest rekord świata. Tak samo się zachowuje. Moim zdaniem to duża zasługa tego, że ludzi nie zmienił wokół siebie. Jak zmienisz ludzi, to towarzystwo też może cię zmienić. A Karol może sobie wybrać, ma to życiowe szczęście – ocenia Waldemar Nawrocki.
Prezydent 3 marca kończy 43 lata. Jego wujek nie ma jednak złudzeń, że na imprezę urodzinową nie będzie czasu.
– Jaka impreza, teraz to nie ma takiej możliwości. Holender, jaki on jest zaganiany! Człowiek nawet nie zdaje sobie sprawy, ile taki Karol ma na głowie. Szaleństwo, zgłupieć można! – wskazuje Waldemar Nawrocki. Prezydencki wuj ujawnił przy tym, że wybór bratanka na prezydenta ma też wpływ na jego codzienność.
– Przez tego Karola to potraciłem tyle znajomych ludzi. Niektórzy gadają, że teraz to na pewno mam za dobrze, a inni narzekają, że im nie pomagam, a przecież wujkiem prezydenta jestem i na pewno mogę! – opowiada „Super Expressowi”. – Pytają: a ty dalej na tym blokowisku mieszkasz? Inni się boją, bo przecież ja wujek Karola. No różnie gadają – skwitował Waldemar Nawrocki.
Źródło: Super Express