Nawrocki myślał, że wybrnął z pułapki, ale… Po TEJ odpowiedzi z rządu zrzednie mu mina! „Od razu mogę przekazać…”

Karol Nawrocki wybrnął z pułapki ws. SAFE? Prezydent przedstawił już narrację, która ma wyjaśnić prawdopodobne weto ustawy o wdrożeniu unijnego programu.

Nawrocki myśli nad SAFE

Karol Nawrocki ma dylemat: podpisać ustawę wdrażającą unijny program SAFE i podpaść Jarosławowi Kaczyńskiemu, czy zawetować i tłumaczyć się opinii publicznej, dlaczego blokuje finanse dla polskiej armii. SAFE to gwarancja nisko oprocentowanych pożyczek na uzbrojenie, a Polska ma być największym beneficjentem programu i otrzymać blisko 44 mld euro.

Mogło by się wydawać, że taka sprawa powinna wywołać polityczną zgodę ponad podziałami, ale nic z tego. PiS zaciekle rzuciło się do ataków na SAFE, przyjmując narrację, że wdrożenie programu to oddanie suwerenności i oddanie kraju pod kontrolę Berlina i Brukseli. Ta presja może wpłynąć na decyzję Karola Nawrockiego. Podpisanie oznaczać będzie poważny zgrzyt na linii PiS – prezydent.

Glapiński wkracza do akcji

Nawrocki i jego otoczenie od tygodni myśleli więc, jak wybrnąć z pułapki i… chyba nagle wymyślili. W środę Nawrocki wypowiadał się na temat SAFE.

Toczy się dyskusja o programie SAFE, moim zdaniem jest ona nazbyt emocjonująca. Podejmę taką decyzję, która jest najlepsza dla Polski. Musimy jednak brać pod uwagę zagrożenia, które pojawiają się w opinii publicznej – oświadczył prezydent. – Kiedy zakończy się program SAFE, czyli w 2070 r., premier Donald Tusk, jeśli będzie żył, czego mu bardzo życzę, 110 lat, prezydent RP będzie miał 87 lat, a pożyczkę na SAFE będą spłacać ci, którzy mają dziś 10, 11, 12, 13 lat. Musimy to wszystko brać pod uwagę – dodał. 

A potem przedstawił pomysł, który miałby być „suwerenną alternatywą” dla SAFE. Do akcji wkroczył szef NBP Adam Glapiński.

Dzisiaj doszło do mojego spotkania z prezesem NBP Adamem Glapińskim, z którym rozmawialiśmy o „Polskim SAFE 0 proc.”. Dzięki pracy pana prezesa i całego zarządu NPB Polacy w ostatnich 30 miesiącach zarobili znacznie więcej niż 185 mld zł potrzebnych do sfinansowania polskiego bezpieczeństwa w kolejnych pięciu latach – tłumaczył swój koncept Nawrocki. To po prostu narracja, która ma pomóc mu zawetować SAFE i nie podpaść opinii publicznej. Prezydent będzie opowiadał, że rząd chce zadłużyć się w UE, a odrzuca „patriotyczne” rozwiązanie oparte na własnych pieniądzach. Ale skąd te pieniądze mają się wziąć – tego do końca nie wiadomo. Dziwne, że skoro to takie proste, to PiS nie skorzystało z tego pomysłu, gdy brało pożyczki na koreańskie uzbrojenie.

Reakcja z rządu

W mniemaniu Pałacu szach i mat, ale… nie do końca. Na zapowiedzi Nawrockiego szybko zareagował szef MON Władysław Kosiniak- Kamysz. I dał do zrozumienia, że każdy grosz się przyda.

Program SAFE daje najszybsze i konkretne środki na modernizację polskiej armii dlatego wojskowi, przemysł zbrojeniowy oraz wszyscy, którym na sercu leży wzmocnienie siły naszej armii apelują i liczą na podpis pod ustawą przez prezydenta – napisał wicepremier na X. – Jeśli jednak pojawią się kolejne instrumenty finansowania armii, Wojsko Polskie tylko na tym zyska. Nie jako alternatywa dla SAFE, ale dodatkowe środki wzmacniające bezpieczeństw – dodał. W podobny sposób wypowiedziała się pełnomocniczka rządu do spraw programu SAFE Magdalena Sobkowiak.

Pieniądze z SAFE i lista zakupów do zrealizowania dla armii czekają tu i teraz na podpis prezydenta. Jeśli są dodatkowe instrumenty i dodatkowe środki to świetnie. Od razu mogę przekazać listę rezerwową projektów na blisko 80 mld zł. A to tylko projekty realizowane w PL i UE – napisała na X. Jednym słowem- skoro można mieć dwa źródła finansowania armii, to czemu rezygnować z jednego z nich? Nawrocki nie uciekł więc z pułapki. Dyskusja o SAFE wciąż będzie trwać. 

Avatar photo
Dominik Kwaśnik

Z portalem Crowdmedia.pl związany od 2020 roku jako autor artykułów i wydawca. Współpracował także z portalem Wiadomo.co, w 2019 roku pracował w grupie Iberion, gdzie tworzył artykuły newsowe. W przeszłości współtwórca i autor tekstów (recenzje, wywiady, artykuły specjalistyczne) dla bloga literacko kulturalnego Bookznami.pl. Z wykształcenia – polonista i filmoznawca, uczęszczał do Akademii Filmu i Telewizji w Warszawie. Miłośnik dobrej książki, dobrego filmu i dobrego meczu.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *