Nawrocki jest zły na Tuska, ale TEGO powinien posłuchać. Premier ma dobrą radę! „Tak może wyglądać…”

Karol Nawrocki niechętnie podpisał forsowaną przez rząd ustawę. Donald Tusk podkreślił, że nie chce „ogłaszać jakichś politycznych triumfów” i zasugerował prezydentowi, że tak mogłaby wyglądać ich współpraca na stałe.

Prezydent podpisał, ale się nie cieszył

Karol Nawrocki zapowiadał, że nie podpisze ustawy o nadmiarowych zyskach koncernów paliwowych, ponieważ jest ona niekonstytucyjna. Ironizował sobie, że jest „zawiedziony Donaldem Tuskiem”, ponieważ premier podsyła mu taką ustawę. Ale obóz władzy rozpoczął własną ofensywę. Tusk bez ogródek mówił o strategii prezydenta, która zakłada wetowanie ustaw na złość rządowi.

– Prezydent lub jego ludzie uznali, że im gorzej się będzie działo w Polsce, im gorzej będą mieli Polacy, tym trudniej będzie miał rząd. Więc postanowili działać w taki sposób, żeby blokować możliwości obniżenia cen paliw, bo to zaszkodzi rządowi. Ta cena jest za wysoka – mówił w swoim nowym podkaście premier. Niedługo później Nawrocki ogłosił, że podpisał ustawę.

– To nie ja wygrałem. Wygrali Polacy, którzy już w weekend zapłacą mniej za paliwa – skomentował na gorąco prezydencką decyzję Donald Tusk.

Nawrocki podpisuje, Tusk triumfuje

Czy ten podpis to jednorazowy efekt ugięcia się pod presją, czy może zapowiedź jakiejś refleksji u Nawrockiego? Tusk został zapytany, czy decyzja prezydenta może być zapowiedzią współpracy z rządem.

– Sami sobie odpowiedzcie na to pytanie – odparł wymownie premier. Dziennikarze dopytywali szefa rządu, kto wygrał tę polityczną bitwę.

– Na razie wygrali polscy kierowcy, dziewczyny, panowie, którzy siedząc za kierownicą może trochę mniej boleśnie będą myśleli o cenach paliw. Także dla mnie to jest oczywiście najważniejsze – odparł Tusk. – W sensie politycznym, wiecie, fajnie się wygrywa – szczególnie, jeśli ta gra jest o tak wysoką stawkę – ale ja bym szczerze powiedziawszy wolał nie ogłaszać jakichś politycznych triumfów, tylko wolałbym, żeby panu prezydentowi przyszło do głowy, że tak może stale wyglądać współpraca. Ja bym wolał, żeby podpisywał to, co ma sens, ale tak, mam osobistą satysfakcję – dodał szef rządu.

Pałac ma swoją narrację

Nawrocki uległ pod presją rządu i opinii publicznej. W Pałacu dobrze wiedzą, że jest to polityczna porażka, bo prezydent podpisał ustawę, o której sam mówił, że jest niekonstytucyjna. Teraz trwa próba przesunięcia narracji na korzystniejsze tory. W Pałacu liczą, że obniżka cen paliw nie będzie w praktyce zauważalna.

– Teraz jest 9,15 zł za diesla, po CPN-ie będzie np. około 7,90 zł. Czy to zrobi na kimś wrażenie? No chyba nie – przekonuje w rozmowie z WP jeden ze współpracowników Nawrockiego. – Po to jest teraz ta cała opowieść nasza i opozycji o tym, że przecież premier obiecał 5,19 zł za litr – dodaje rozmówca portalu.

Avatar photo
Dominik Kwaśnik

Z portalem Crowdmedia.pl związany od 2020 roku jako autor artykułów i wydawca. Współpracował także z portalem Wiadomo.co, w 2019 roku pracował w grupie Iberion, gdzie tworzył artykuły newsowe. W przeszłości współtwórca i autor tekstów (recenzje, wywiady, artykuły specjalistyczne) dla bloga literacko kulturalnego Bookznami.pl. Z wykształcenia – polonista i filmoznawca, uczęszczał do Akademii Filmu i Telewizji w Warszawie. Miłośnik dobrej książki, dobrego filmu i dobrego meczu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *