Nawrocki idzie na rekord, znowu będzie wetował! „Nie ma żadnych złudzeń”
Screenshot: Polsat News
Karol Nawrocki zawetuje co najmniej dwie z czterech ustaw, które leżą na jego biurku. Do takiej decyzji namawiał go m.in. stary znajomych Jarosława Kaczyńskiego, który odszedł z PiS.
Cztery ustawy, dwa weta jak w banku
Karol Nawrocki szybko oswoił się z rolą prezydenta, na którą namaścił go Jarosław Kaczyński i już bardzo pewnie czuje się w Pałacu. Objawia się to w pokrzykiwaniu podczas wystąpień na uroczystościach, pouczaniu premiera i jego ministrów albo aplikowaniu sobie snusa w miejscach publicznych. Właściwie bez większego skrępowania. Były prezes IPN bardzo lubi mówić o sobie w trzeciej osobie, podkreślać, że jest prezydentem. No, i jeszcze te weta, przez które przylgnął do niego pseudonim „wetomat”.
Nic dziwnego, w końcu Karol Nawrocki w ciągu ostatnich kilku miesięcy użył weta więcej razy niż Lech Kaczyński w ciągu ponad czterech lat i niewiele mniej niż Lech Wałęsa w pięć lat. Łącznie – od 6 sierpnia 2025 roku do 13 lutego 2026 roku Karol Nawrocki zawetował 25 ustaw.
Wszystko wskazuje na to, że Karol Nawrocki znowu sięgnie po weto. Jak ustalili dziennikarze „Super Expressu” i Radia Eska, na biurku prezydenta czekają cztery ustawy do podpisu. W dużym skrócie: pierwsza dotyczy zasad wyboru członków Krajowej Rady Sądownictwa, druga dotyczy nowych przepisów rolniczych, trzecia wiąże się z pomocą obywatelom Ukrainy, czwarta to nowelizacji ustawy o Krajowym Systemie Cyberbezpieczeństwa.
Rolniczy doradca Karola Nawrockiego
Wszystko wskazuje na to, że dwie pierwsze ustawy zostaną zawetowane przez Karola Nawrockiego. Dlaczego prezydent zawetuje ustawę o KRS? „Projekt rządowy zakłada zmianę zasad wyboru członków KRS i „odpolitycznienie” organu odpowiedzialnego za nominacje sędziowskie. W Pałacu Prezydenckim obawy budzi jednak ryzyko chaosu prawnego oraz podważania statusu sędziów powołanych w poprzednich latach” – wyjaśnia „Super Express”.
Taki sam los czeka ustawę „Aktywny rolnik”. Co ciekawe, w tej sprawie Nawrockiemu doradza były działacz PiS i były minister rolnictwa Jan Krzysztof Ardanowski, który kieruje prezydencką Radą Rolnictwa i Obszarów Wiejskich. „Analizując głos Jana Ardanowskiego i innych ekspertów z Rady Rolnictwa nie ma żadnych złudzeń – podpisu nie będzie” – czytamy w serwisie Se.pl.
Ardanowski od kilku miesięcy jest oficjalnie na ścieżce wojennej ze swoimi byłymi kolegami z Nowowiejskiej. Polityk regularnie atakuje PiS w mediach i ujawnia nieznane dotąd fakty z życia kluczowych osób, jak chociażby młodzieńczych lat samego Jarosława Kaczyńskiego.
Źródło: Radio Eska, Se.pl