Nawrocki dostał prezent od Adamka, wielbiciel prezydenta o wszystkim opowiedział. „Zrobił duże oczy”
screen: YouTube/Kanał Sportowy, TVN24
Pięściarz Tomasz Adamek nie przepuścił okazji i przybył do Doylestown, gdzie gościł Karol Nawrocki. Prezydent dostał od niego prezent, który wyraźnie go zadziwił.
Prezydent w USA
Co łączy prezydenta z Tomaszem Adamkiem? Oczywiście zamiłowanie do boksu i zbliżone poglądy. Były pięściarz (mieszkający na co dzień w USA) przybył nawet na spotkanie z Nawrockim. Ale po kolei. W tym tygodniu Karol Nawrocki spotkał się w Doylestown (miasto w Pensylwanii) z amerykańską Polonią. Prezydent zjawił się na mszy w sanktuarium w towarzystwie min. byłego ministra obrony Antoniego Macierewicza i byłej ambasador RP we Włoszech Anny Marii Anders.
– To dzisiaj nasze wspólne zadanie. Moje, jako prezydenta Polski i prezydenta USA Donalda Trumpa, by te kilka wieków wspólnych relacji, aby te podzielane przez nas wartości, wprowadzać w głębokim, wzajemnym sojuszu, ale także w Sojuszu Północnoatlantyckim, w kolejną fazę wielkiej przyjaźni polsko-amerykańskiej, która jest potrzebna dla naszego bezpieczeństwa, dla naszej gospodarki, dla naszej technologii – przemawiał w Doylestown Nawrocki.
Prezent od Adamka
– Chcę zapewnić Polonię w Stanach Zjednoczonych i na całym świecie, że będę waszym prezydentem w wymiarze praktycznych działań Kancelarii Prezydenta RP – dodawał prezydent. Jego wystąpienia z wypiekami na twarzy musiał słuchać Tomasz Adamek. Pięściarz nie dość, że specjalnie przybył do Dylestown spotkać się z prezydentem, to miał nawet dla niego prezent.
— Wręczyłem prezydentowi rękawice z jednej z moich walk. Prezydent zrobił duże oczy, był zaskoczony. Powiedziałem: „Prezydencie, może przydadzą się w polityce”. Aż żona mnie później pytała, co ja takiego zrobiłem, że prezydent tak się śmiał. Odpowiedział krótko: „W niektórych sytuacjach by się przydały”. A za chwilę dodał: „Jeżeli będziesz w Warszawie, proszę dzwonić, umówimy się na trening”. To będzie dla mnie zaszczyt odwiedzić prezydenta w Pałacu — opowiadał Tomasz Adamek w rozmowie z serwisem WP Sportowe Fakty.
Wyświetl ten post na Instagramie
Tomasz Adamek jest fanem Nawrockiego, ale również Donalda Trumpa. – Poszliśmy na wybory całą rodziną. Szwagier, szwagierka, córki. Ja z żoną Dorotką pojechaliśmy najpierw do kościoła. Modliłem się o lepsze czasy. Zrobiłem znak krzyża i ruszyliśmy na głosowanie. Chwała Bogu, że wygrał dobry człowiek, że ludzie poszli po rozum do głowy – wspominał amerykańskie wybory prezydenckie.
Źródło: WP SportoweFakty
Jedna odpowiedź na Nawrocki dostał prezent od Adamka, wielbiciel prezydenta o wszystkim opowiedział. „Zrobił duże oczy”
spotkanie debili po prostu