Nawrocki chce być jak Trump! Usłyszał pytanie o Zełenskiego i od razu się odpalił. „Nieprzyzwoite zachowanie”

Karol Nawrocki atakuje prezydenta Wołodymyra Zełenskiego. Uważa, że ten „zachowuje się w nieprzyzwoity sposób”. Skąd taka narracja? To PiS knuje, jak wygrać wybory prezydenckie!

Karol Nawrocki krytykuje Zełenskiego

Kampania wyborcza to ten przykry czas, w którym politycy ukrywają nierzadko swoje prawdziwe poglądy – jest im to potrzebne, by walczyć o różne grupy wyborców. Może stąd nagła wolta w PiS: Karol Nawrocki mówi teraz głosem Sławomira Mentzena – zaatakował teraz Wołodymyra Zełenskiego.

– Uważam, że prezydent Zełenski zachowuje się w sposób nieprzyzwoity w stosunku do swoich sojuszników, w tym także do Polski. Powiedział, że Ukraina została sama w czasie początku wojny, czyli nie docenił wielkich wysiłków Polaków i polskiego prezydenta. Tak nie buduje się bezpieczeństwa swojego państwa – powiedział w Radiu ZET. Został dopytany, czy też, tak jak Przemysław Czarnek, uważa, że ukraiński lider zachowuje się „jak głupek”.

– Ja takich sformułowań nie używam. Każdy ma swoją poetykę wypowiedzi. Uznaję, że prezydent Zełenski – uważam podobnie, jak prezydent Trump – zachowuje się w sposób nieprzyzwoity w stosunku do Polski – stwierdził „obywatelski” kandydat PiS.

Słowa Czarnka, co oczywiste, skrytykował ambasador Ukrainy w Polsce. Co na to Nawrocki? Też ma dla pana ambasadora radę.

– Pan ambasador Ukrainy powinien zająć się relacjami polsko-ukraińskimi, ambasada Ukrainy powinna reagować bardziej radykalnie na słowa byłego szefa MSZ Kułeby i pan ambasador powinien wpływać na to, by Polska mogła podjąć ekshumacje na Wołyniu, a nie opiniować pana profesora Czarnka – wskazał buńczucznie Nawrocki.

W co gra PiS?

Warto dodać, że Andrzej Duda zachowuje się inaczej niż Nawrocki – starał się od dawna kreować na przyjaciela Ukrainy. Skąd więc takie słowa u jego potencjalnego następcy? To proste: PiS uznało, że musi powalczyć o elektorat Sławomira Mentzena, który mocno rośnie w sondażach i nie jest wykluczone, że może do maja prześcignąć w słupkach popularności szefa IPN. Ten ostatni prowadzi mdłą i nijaką kampanię, sam jest tak samo mało wyrazistym kandydatem, czego o liderze Konfederacji powiedzieć nie można.

I chyba o to chodzi: w PiS postanowiono powalczyć o wyborców, którzy dziś są wpatrzeni w Mentzena. Tyle że na Nowogrodzkiej chyba nadal nie dostrzeżono, że problemem jest sam kandydat i jego słaba kampania. I żadne kreowanie się tu, czy to na konfederatę, czy Trumpa nie pomoże.

Źródło: Radio Zet

Jacek Walewski

Od wielu lat publikuję artykuły na różne tematy: począwszy od polityki, ekonomii i nowych technologii po popkulturę. W przeszłości współpracowałem z m.in. Magazynem Gitarzysta czy Esensja.pl Obecnie oprócz pisania dla Crowd Media, publikuję swoje artykuły na Bitcoin.com i Cryps.pl Jestem autorem tysięcy artykułów dot. wyżej wspomnianych kwestii.
Politykę poznawałem "od kuchni", współpracując z posłem Mirosławem Suchoniem (Polska 2050) i posłanką Mirosławą Nykiel (PO). Działałem także społecznie w Polskim Stowarzyszeniu Bitcoin.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *