Mocne oskarżenia pod adresem PiS-owskiego ministra! Były rzecznik resortu ujawnia kulisy współpracy. „Czuję się ofiarą”
Fot.-Elekes-Andor-CC2.0
Potężne oskarżenia padły pod adresem byłego szefa MSZ. Były rzecznik resortu, Łukasz Jasina, mówi, że Zbigniew Rau „był człowiekiem o gigantycznych skokach nastrojów”.
Łukasz Jasina, były rzecznik Ministerstwa Spraw Zagranicznych, w dosadnych słowach opowiada o pracy w resorcie kierowanym przez Zbigniewa Raua. W rozmowie z portalem WP padają wręcz oskarżenia o mobbing ze strony byłego ministra.
– Zbigniew Rau był człowiekiem o gigantycznych skokach nastrojów, który potrafił w ciągu jednego dnia przejść od okazywania gigantycznego zaufania, pełnego doceniania pracy, powierzania mi bardzo odpowiedzialnych zadań, aż do całkowitego podważania moich kompetencji. Było to połączone z nieokiełznanymi wybuchami psychicznej agresji – opowiada Jasina portalowi WP. – Ostatecznie czuję się ofiarą działań Zbigniewa Raua, które moim zdaniem ocierają się co najmniej o mobbing. Moja opinia na ten temat znajduje się zresztą w aktach medycznych MSZ. Tam zgłosiłem sprawę – ujawnił były pracownik MSZ. Jak uważa, „był poddawany działaniom mobbingowym”, choć nie ma pewności, czy Rau „miał świadomość tego, co robi”.
– Zarzucał mi, że chcę go zniszczyć. Krzyczał, że nic nie umiem. Stawiał mi za wzór pracę innych ludzi, mówiąc, że nigdy nie będę w stanie im dorównać. Kilka godzin później znów bardzo mnie doceniał, a po kolejnych krytykował za kolor skarpetek czy jakość koszul, które nosiłem – relacjonuje Jasina. Zapytany, czy podjął kroki prawne w związku ze swoimi oskarżeniami, odparł, że „jest w kontakcie z prawnikiem”. Jak stwierdził, Zbigniew Rau nie wie nic na temat tych zarzutów.
– Na razie po prostu mówię, jak było, skoro mnie o to zapytano – powiedział Jasina.
Portal WP zwrócił się do Zbigniewa Raua z prośbą o komentarz do słów byłego rzecznika MSZ. Rau nie wyraził chęci przesłania oświadczenia. Nie odpowiedział też na listę pytań przesłanych mailem i w SMS. Powiedział tylko, że nie ma sobie nic do zarzucenia. Uznał też, że tym wywiadem Łukasz Jasina próbuje wypromować swoją książkę o pracy w MSZ.
Źródło: WP