Mina mu zrzedła! Morawiecki usłyszał pytanie o Ziobrę i stracił chęć do rozmowy z dziennikarzami. „A pan swoje”

Mateusz Morawiecki wziął udział w Marszu Niepodległości. Były premier znalazł chwilę, by porozmawiać z mediami. Ochota minęła, gdy usłyszał pytania o Zbigniewa Ziobrę.

Morawiecki nie chciał mówić o Ziobrze

O godzinie 14 z warszawskiego Ronda Dmowskiego wyruszył Marsz Niepodległości. Wziął w nim udział prezydent Karol Nawrocki, ale i wierchuszka PiS. W tłumie maszerował i Jarosław Kaczyński, i Mateusz Morawiecki.

Były premier znalazł chwilę na rozmowę z mediami. Ochoczo opowiadał, jak dobrze byłoby, gdyby w Marszu Niepodległości brali udział politycy wszystkich opcji.

W Marszu Niepodległości powinni iść absolutnie wszyscy. Kiedy prezydentem był jeszcze Bronisław Komorowski, to samo mówiłem i kiedy premierem był Donald Tusk, też to mówiłem. Brakuje na tym marszu polityków. To jest nasze ogólnonarodowe święto pod hasłem „Jeden naród – silna Polska”. No jak Polska ma być silna, jak naród nie jest zjednoczony? – opowiadał Morawiecki. Zapytany, czy poszedłby ramię w ramię z Donaldem Tuskiem, odparł, że poszedłby z każdym, bo „Polska zasługuje, by współpracować dla niej”.

Morawiecki chętnie krytykował Donalda Tuska i Rafała Trzaskowskiego za ich nieobecność na marszu.

Nie mam wytłumaczenia. Oni powinni się z tego tłumaczyć – mówił z uśmiechem Morawiecki. Ale mina mu zrzedła, gdy padło niewygodne pytanie o Zbigniewa Ziobrę. Bo były minister sprawiedliwości schował się przecież na Węgrzech, by uniknąć aresztowania.

Nie bardzo chciałbym bieżące tematy polityczne mieszać z tak ważnym świętem – uciął szybko dyskusję Morawiecki. – Bieżące tematy polityczne, zapraszam na najbliższą konferencję prasową – unikał odpowiedzi na kolejne pytania. Ale dziennikarze nie odpuszczali.

A może widział pan tutaj Zbigniewa Ziobrę? Pan wie, gdzie jest Zbigniew Ziobro? – zapytał jeden z reporterów.

A pan swoje – odparł Morawiecki.

Krótkie pytanie, krótka odpowiedź – nie odpuszczał reporter.

Nie wiem – przyznał w końcu Morawiecki.

Kaczyński: „Musimy skończyć z Tuskiem”

Z prawicowymi mediami rozmawiał podczas marszu Jarosław Kaczyński.

Musimy być silni, musimy skończyć z Tuskiem i jego rządami jednoosobowymi, bo to jest koniec demokracji, koniec praworządności i koniec wolności. W takim kraju nikt nie jest wolny – mówił prezes PiS.

Źródło: WP

Avatar photo
Dominik Kwaśnik

Z portalem Crowdmedia.pl związany od 2020 roku jako autor artykułów i wydawca. Współpracował także z portalem Wiadomo.co, w 2019 roku pracował w grupie Iberion, gdzie tworzył artykuły newsowe. W przeszłości współtwórca i autor tekstów (recenzje, wywiady, artykuły specjalistyczne) dla bloga literacko kulturalnego Bookznami.pl. Z wykształcenia – polonista i filmoznawca, uczęszczał do Akademii Filmu i Telewizji w Warszawie. Miłośnik dobrej książki, dobrego filmu i dobrego meczu.

Jedna odpowiedź na Mina mu zrzedła! Morawiecki usłyszał pytanie o Ziobrę i stracił chęć do rozmowy z dziennikarzami. „A pan swoje”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *