Michał Kamiński też poleciał do USA, w PiS już zaciera ręce. „Nie chce pójść na dno z rządem”

Co on kombinuje? Michał Kamiński poleciał do USA, by rozmawiać z ludźmi Donalda Trumpa. Czy to jakiś element tajemniczej gry tego polityka, który zaliczył już większość partii w Polsce?

Kamiński w USA

Wicemarszałek Senatu Michał Kamiński słynie z tego, że jest dobry w polityczne gierki: był już w wielu partiach i uchodzi za świetnego spin doktora. Tyle że w ostatnich latach powodzi się mu gorzej: popadł w konflikt z KO, a następnie próbował – chyba bezskutecznie – zbudować koalicję PiS z PSL oraz Polską 2050. W ostatnich tygodniach dwukrotnie poleciał do USA. Wszystko na koszt PSL. Co teraz knuje?

Wiadomo, że oficjalnie celem było budowanie relacji ludowców z administracją Donalda Trumpa: rozmowy prowadzono z dyrektorem wydziału ds. walki z terroryzmem Białego Domu Sebastianem Gorką. – Nie chcę opowiadać, z kim z Białego Domu się spotykam, bo nie tak wygląda dyplomacja. Działam na rzecz Polski oraz polepszenia naszych stosunków z USA – powiedział „Rz” Kamiński. Podobno chodziło o liczbę żołnierzy USA na terenie naszego kraju.

Próba stania się przybudówką Republikanów?

W tym wszystkim może chodzić o coś innego: KO nie ma idealnych relacji z Trumpem, choćby z powodu krytyki Donalda Tuska wymierzonej w obecnego prezydenta USA. Proamerykańską partią jest PiS, może PSL ma podobny plan: chce być dla Republikanów alternatywą dla Nowogrodzkiej. Do tego byłyby to kolejne przymiarki do stworzenia koalicji ludowców z PiS. 

 – To nieuniknione, jeśli PSL nie chce pójść na dno razem z rządem Donalda Tuska, który tonie – powiedział informator „Rzeczpospolitej”.

Kamiński stara się więc prowadzić ryzykowną grę: grać na paru fortepianach, pytanie, czy jest na tyle sprawnym politycznym wirtuozem. I próbował kopać dołki pod obecną koalicją rządzącą, i niejako psuć relacje Polski z Unią Europejską (zacieśnienie relacji z USA musi się odbyć kosztem tych z Brukselą). Możliwe, że ostatecznie się zakiwa, złapie kontuzję i będzie mocno żałował tego, co obecnie robi. Tak czy siak, w PiS już się cieszą z misji Kamińskiego. Może będzie o czym pogadać przy kolejny nocnym spotkaniu w mieszkaniu Adama Bielana?

Źródło: Rzeczpospolita

Jacek Walewski

Od wielu lat publikuję artykuły na różne tematy: począwszy od polityki, ekonomii i nowych technologii po popkulturę. W przeszłości współpracowałem z m.in. Magazynem Gitarzysta czy Esensja.pl Obecnie oprócz pisania dla Crowd Media, publikuję swoje artykuły na Bitcoin.com i Cryps.pl Jestem autorem tysięcy artykułów dot. wyżej wspomnianych kwestii.
Politykę poznawałem "od kuchni", współpracując z posłem Mirosławem Suchoniem (Polska 2050) i posłanką Mirosławą Nykiel (PO). Działałem także społecznie w Polskim Stowarzyszeniu Bitcoin.

Jedna odpowiedź na Michał Kamiński też poleciał do USA, w PiS już zaciera ręce. „Nie chce pójść na dno z rządem”

  1. Anna pisze:

    Kamiński powinien być wyrzucony z polityki,,jest nieuczciwy i szkodzi Polsce.A dlaczego poleciał do Ameryki i czy płacił że swojej kieszeni.Jak się okazuje to Nawrocki coraz więcej zabiera pisowcow ,darmozjadów za nasze pieniądze,jakim prawem?.Nawrocki po to chciał zostać prezydentem żeby dobrze żyć za darmo i zwiedzać świat też za darmo a dla nas jest kiepskim prezydentem.Pownni być rozliczani z tych wyjazdów.Panie Domański i panie Tusk sprawdźcie te ich wizyty ,chcą latać to niech płacą za siebie,a pan Nawrocki zachowuje się tak jakby Polska była jego własnością.Nie zgadzamy się na tak bezczelnie zachowanie Nawrockiego.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *