Meloni wyciągnęła rękę, Nawrocki rzucił się do całowania. Ekspert od mowy ciała: Była przygotowana [WIDEO]

Karol Nawrocki był wyjątkowo całuśny, gdy witał się z Giorgią Meloni. Zachowanie prezydenta znalazło się pod lupą eksperta od mowy ciała. – Ona woli spotykać się bezpośrednio z przywódcami innych państw, a nie z przywódcami i ich żonami- mówi Maurycy Seweryn w rozmowie z Plejadą.

Najpierw premie, później prezydent

Ciągnie polskich polityków do Rzymu i wcale się nie dziwimy: kultura, kuchnia, architektura – trudno nie zakochać się w stolicy Włoch. W maju byliśmy świadkami dwóch wizyt: na początku miesiąca z Giorgią Meloni spotkał się premier Donald Tusk (wcześniej odwiedział w Watykanie i zaprosił do Polski papieża Leona XIV). W poniedziałek 18 maja Rzym odwiedził Karol Nawrocki, a towarzyszyła mu pierwsza dama. Najpierw odbyło spotkanie z premierką Włoch, później na Monte Cassino prezydent RP wziął udział w uroczystościach związanych z 82. rocznicą bitwy o wzgórze, w której walczył 2. Korpus Polski generała Władysława Andersa.

Meloni krótko podsumowała spotkanie z Nawrockim w mediach społecznościowych. „Dzisiaj w Palazzo Chigi gościłem prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, Karola Nawrockiego. Podczas spotkania skupiliśmy się na doskonałości i trwałości partnerstwa dwustronnego między Rzymem a Warszawą” — napisała na platformie X i dodała, że dyskutowali też o „głównych scenariuszach kryzysów międzynarodowych”.

Wydaje się jednak, że więcej niż o samym spotkaniu mówi się o… powitaniu premierki Włoch z Karolem Nawrockim. Sytuacja wyglądała tak: prezydent zmierzał w kierunku Meloni z wyciągniętą dłonią, premierka Włoch również odwzajemniła ten gest. Gdy politycy byli już twarzą w twarz, Nawrocki postanowił złamać protokół dyplomatyczny i wycałował (na trzy!) Giorgię Meloni. Ta nie wyglądała ani na zaskoczoną, ale zachwycona nie była.

Buzi, buzi i jeszcze raz buzi

Powitaniu przyjrzał się też ekspert od mowy ciała, który przeanalizował całą sytuację w rozmowie z serwisem Plejada. — Premier Włoch z założenia przyjęła pozycję, która nie jest dla niej komfortowa i stosuje ją bardzo rzadko do podkreślenia oraz budowania dystansu z osobą, z którą się wita. Jest to ułożenie ręki za plecami. Samo to sygnalizowało, że spotkanie nie jest dla niej wygodne. Późniejszy ciąg zdarzeń potwierdzał to, że jednak woli spotykać się bezpośrednio z przywódcami innych państw, a nie z przywódcami i ich żonami — powiedział Maurycy Seweryn i dodał, że Meloni była na takie powitanie przygotowana.

– Przyzwyczajona do pocałunków z jego strony, przywitała się z nim na dwa, pozostawiając na chwilkę zawieszeniu — z wyrazem twarzy, oczekiwania i ciekawości — czy prezydent Polski ponownie pocałuje ją na trzy — i tak się stało. W związku z tym szybko przeszła do powitania z żoną polskiego przywódcy — podsumował Seweryn w rozmowie z Plejadą.

Źródło: Plejada

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *