Lewandowski ogłosił decyzję ws. kadry, oburzony Tomaszewski apeluje do Probierza. „Ja się z tym nie godzę!”
screen / Super Express
Robert Lewandowski nie zagra w czerwcowych meczach reprezentacji Polski. Nie wynika to z kontuzji, a zmęczenia sezonem. Decyzja kapitana kadry nie spodobała się Janowi Tomaszewskiemu, który wyraził swoją dezaprobatę w ostrych słowach.
Lewandowski nie zagra
– Drodzy kibice! Biorąc pod uwagę okoliczności oraz natężenie sezonu klubowego, wspólnie z trenerem uznaliśmy, że tym razem nie wezmę udziału w czerwcowym zgrupowaniu Reprezentacji Polski – napisał kilka dni temu Robert Lewandowski na Instagramie. – Gra w biało-czerwonych barwach zawsze była dla mnie spełnieniem marzeń, ale czasem organizm daje sygnał, że trzeba na chwilę odetchnąć. Trzymam mocno kciuki za chłopaków i wierzę, że przed nami jeszcze wiele pięknych chwil oraz celów do zrealizowania – dodał kapitan reprezentacji. Jednym słowem – kadra będzie musiała radzić sobie bez „Lewego” w dwóch czerwcowych meczach: towarzyskim z Mołdawią (6 czerwca w Chorzowie) i eliminacyjnym do mistrzostw świata z Finlandią (10 czerwca w Helsinkach).
Tomaszewski grzmi!
Fakt, że powodem absencji Lewandowskiego na zgrupowaniu nie jest kontuzja, a zmęczenie, wywołało pewne kontrowersje. Swojego oburzenia nie ukrywa Jan Tomaszewski. Bohater z Wembley w dosadnych słowach skomentował decyzję „Lewego”.
– To chyba pierwszy przypadek, że najpierw przed meczem ze Szkocją zawodnik wysyła jakieś zwolnienie lekarskie, a niedługo później informuje, że jest zmęczony i nie zagra. Przepraszam, ale ja się z tym nie godzę – grzmiał Tomaszewski w rozmowie z „Super Expressem”. Jego zdaniem selekcjoner Michał Probierz powinien podjąć radykalne kroki, jeżeli Lewandowski nie zmieni decyzji.
– Jeszcze mam naprawdę nadzieję na to, że Robert zmieni zdanie i przyjedzie dla konsolidacji zespołu, przyjedzie dla mobilizacji tych chłopców. Ale jeśli tak się nie stanie, to selekcjoner powinien odebrać mu opaskę kapitana – stwierdził dobitnie Jan Tomaszewski. Jak podkreśla, „kapitan jest potrzebny, by być z drużyną”. Legendarny bramkarz podaje przykłady starszych wybitnych graczy, którzy nie opuszczają meczów kadry, jak Cristiano Ronaldo czy Luka Modrić.
– Robert, gdyby był finał Ligi Mistrzów z PSG, czy grałbyś to spotkanie? – pytał retorycznie Jan Tomaszewski.
Źródło: Super Express