Kraków pożegnał Jerzego Stuhra. Ostatnie brawa dla Mistrza i wzruszające słowa kard. Rysia. „Będziesz nieśmiertelność miał”
Screenshot/ YouTube/Goniec.pl
W środę na Cmentarzu Rakowickim w Krakowie odbyły się uroczystości pogrzebowe Jerzego Stuhra. To było niezwykłe pożegnanie Mistrza.
Kraków pożegnał Jerzego Stuhra
Jerzy Stuhr zmarł 9 lipca w wieku 77 lat. Wybitny aktor, reżyser i pedagog od lat miał poważne problemy zdrowotne. Zdiagnozowano u niego nowotwór krtani, w 2011 roku przeszedł chemioterapię. Przechodził też zawały serca – pierwszy w wieku 37 lat – a w 2020 roku – udar mózgu. W 2023 roku doszło do nawrotu nowotworu. W środę 17 lipca w Krakowie na Cmentarzu Rakowickim odbyły się uroczystości pogrzebowe Jerzego Stuhra.
Na pożegnaniu aktora zajwiły się tłumy – zaczynając od mieszkańców Krakowa, przez artystów, polityków i przyjaciół Jerzego Stuhra. Uroczystości rozpoczęły się o godz. 12.00 mszą w kościele pw. św. Piotra i Pawła w Krakowie. Następnie urna z prochami artysty została przewieziona na cmentarz, gdzie aktor spoczął w rodzinnym grobowcu. Kiedy urna z prochami Jerzego Stuhra opuszczała kościół św. Piotra i Pawła, rozległy się brawa.
#Krakow #JerzyStuhr #pogrzeb
Kraków pożegnał Jerzego Stuhra. wybitny aktor, reżyser, rektor, profesor spoczął na Cmentarzu Rakowickim. Od zawsze był związany z Krakowem, zarówno prywatnie jak i zawodowo i zawsze pamiętał o swoim Krakowie.📸 @BSKrakow @krakow_pl pic.twitter.com/vEhHQBegCr
— Kraków (@krakow_pl) July 17, 2024
– 77 lat życia, pół wieku pracy, przychodzimy i kładziemy to na ołtarzu, pytamy Jezusa, co z tego jest nieśmiertelne, co z tego może nas przenieść w wieczność – mówił podczas kazania kardynał Grzegorz Ryś. Duchowny wspomniał rolę Stuhra jako Piotra Wysockiego w „Nocy listopadowej” Andrzeja Wajdy.
– To też prawie pół wieku. Pamiętam scenę, kiedy wkracza do podchorążówki i wzywa 160 młodych podchorążych do walki o wolność. I mam w uszach obietnicę, którą składa mu Atena: „Będziesz nieśmiertelność miał”- mówił kardynał, a żegnającym Jerzego Stuhra łzy same napływały do oczu.
Kraków żegna mistrza. Pogrzeb Jerzego Stuhra https://t.co/By3dk5l8Kz pic.twitter.com/dQw7Ee2d3d
— Radio Kraków (@RadioKrakow) July 17, 2024
– Marzenie o nieśmiertelności, marzenie Wysockiego, Wyspiańskiego do kogo zaadresowane? Do aktora, do tego, który słucha, do tego, który przeżywa? Czy to pragnienie wolności, pragnienie sprawiedliwości, która likwiduje krzywdę, czy właśnie to jest to, co nas przenosi w nieśmiertelność? Czy dzielenie się tą wartością, tym marzeniem to jest to, co nas przenosi w nieskończoność, nieśmiertelność? – zastanawiał się kard. Ryś.
Łzy same napływały do oczu
Jerzego Stuhra żegnały też Agnieszka Holland i marszałkini Senatu Małgorzata Kidawa-Błońska. – Przychodzą nam do głowy oczywiste słowa: wielki aktor, wspaniały nauczyciel, prawdziwy przedstawiciel polskiej inteligencji, prawdziwy przedstawiciel polskiej elity, przyjaciel, społecznik, wspaniały człowiek. Wszyscy wiemy, że te określenia mówiące o polskiej inteligencji, o elitach, brzmią prowokacyjnie w ostatnich czasach – w czasach małości, która nie potrafiąc sama stworzyć czegoś wielkiego, wyciągała rękę po wielkość, żeby tę wielkość zniszczyć – mówiła Kidawa-Błońska.
– Trudno mi mówić trochę, bo nie bardzo wierzę w ostateczne zakończenie drogi Jurka po naszym świecie. Myślę, że odszedł w dobrym momencie, bo ta droga będzie coraz trudniejsza. Jurek pozostawił po sobie tak wiele śladów materialnych, jak i tych niematerialnych. Myślę, że zostanie to dla mojego pokolenia, ale też pokolenia jego wnuków – przemawiała Agnieszka Holland.
Źródło: TVN24