Koniec ucieczki? Romanowski w strachu po TYCH słowach ważnego ministra. „Wróci do Polski, mogę to obiecać”
screen/ wPolsce24
Marcin Romanowski już się nie wywinie? Szef MSWiA Marcin Kierwiński ma złe wieści dla uciekiniera. – Wróci do Polski, obiecuję – powiedział minister.
To Marcin Romanowski wytyczał uciekinierskie trendy i jako pierwszy uciekł na Węgry przed polskim wymiarem sprawiedliwości. Później przykład z niego wziął Zbigniew Ziobro. Po zmianie władzy na Węgrzech ten drugi lansuje się w USA, a ten pierwszy… zniknął. Ma większy problem, niż Ziobro, bo wydany jest za nim Europejski Nakaz Aresztowania.
– Marcin Romanowski jest ścigany, także w momencie gdyby węgierskie sądy cofnęły azyl, to wówczas podlega aresztowaniu i szybkiej ekstradycji. Sytuacja Romanowskiego jest inna i według mnie on się ukrywa – zamartwiał się na antenie telewizji wPolsce24 Jacek Karnowski.
Spekulowano, że Romanowskiemu również udało się uciec do USA, ale ostatnie informacje mówią raczej o bliższym kierunku. Radio ZET dowiedziało się, że zbieg był w Serbii i Chorwacji, a polskie służby depczą mu po piętach. Uciekinier ma mieć też problem z topniejącymi funduszami, co nie ułatwia mu skutecznego ukrywania się.
– Nie chcę tworzyć tutaj nieprawdziwej opowieści, takiej retoryki, że ja osobiście wiem, gdzie przebywa pan Romanowski. Natomiast polskie służby są na tropie pana Romanowskiego i są to obiecujące tropy – zapewnił na antenie RMF FM szef MSWiA Marcin Kierwiński. – Wszystko wskazuje na to, że jest w takim miejscu, że możliwy jest jego powrót do Polski. Wróci do Polski, mogę to obiecać – dodał minister.
Romanowski uciekł przed polskim wymiarem sprawiedliwości na Węgry w grudniu 2024 roku. Niecały rok później dołączył do niego Ziobro. Obaj zaczęli zgrywać ofiary „reżimu Tuska”. Ostatnie tygodnie wyglądały następująco: Viktor Orban stracił władzę na Węgrzech, a nowy premier Peter Magyar wielokrotnie mówił, że polityczni uciekinierzy, Zbigniew Ziobro i Marcin Romanowski, nie mają czego w Budapeszcie szukać. Ziobro nie zamierzał więc ryzykować i szybciutko wdrożył plan B: PiS-owski uciekinier opuścił Węgry i poleciał do Stanów Zjednoczonych. Romanowski najwyraźniej nie miał tyle szczęścia i niewykluczone, że wkrótce wróci do kraju. Ale nie będzie to triumfalny powrót.
Źródło: RMF FM