Kiedy Jarosław Kaczyński będzie musiał abdykować? Ekspert wskazuje na możliwy punkt zwrotny
Ekspert ds. marketingu politycznego dr Mirosław Oczkoś mówi, kiedy Jarosław Kaczyński będzie musiał abdykować z prezesowania partii.
Jarosław Kaczyński niespodziewanie w piątek ogłosił, że najważniejsi politycy PiS rozjadą się po Polsce na spotkania z aktywem partyjnym i wyborcami. Prezes odbył w weekend dwa spotkania w Lublinie i Kielcach. Można powiedzieć, że opinia publiczna czekała, co powie na wstępie do kampanii samorządowej szef największej partii opozycyjnej.
U prezesa bez zmian
Po ostatnich jego wyskokach z nowymi wyborami i nielegalnym Sejmem nie było wielkiego zdziwienia. Jarosław Kaczyński zaproponował przeniesienie logiki wojny totalnej z kampanii parlamentarnej na poziom lokalny. Prezes ciskał na lewo i prawo epitetami. Premiera Donalda Tuska zrównał po raz kolejny z Adolfem Hitlerem, kpił z osób LGBT, straszył Unią Europejską i parobkami, co miało związek ze zmianami w systemie prac domowych.
To był ten sam prezes, którego oglądaliśmy od marca do października ubiegłego roku. Naładowany nienawiścią do całego świata, szczujący na ludzi i budujący syndrom oblężonej twierdzy. 11 mln wyborców „Koalicji 15 października” stanowczo odrzuciło ten rodzaj prowadzenia polityki i odsunęło Zjednoczoną Prawicę od władzy.
7 i 21 kwietna odbędą się wybory samorządowe, które są punktem krytycznym dla Prawa i Sprawiedliwości. Rozumie to Beata Szydło, dająca temu wyraz na spotkaniu wyborczym w Krakowie. Pisaliśmy o tym tutaj.
Abdykacja prezesa
Nie wszystkim wyborcom PiS podoba się ostry język Jarosława Kaczyńskiego. Niektórzy mają pełną świadomość, że to jest droga do sromotnej porażki w wyborach samorządowych. Pisaliśmy o tym tutaj.
Onet.pl zapytał dr Mirosława Oczkosia o aktualny stan gry przed wyborami samorządowymi. Ekspert ds. marketingu politycznego wyklucza zmianę języka przez Jarosława Kaczyńskiego.
–Być może rzeczywiście do prezesa docierają głosy, że trzeba zacząć łagodzić przekaz. Nie wierzę jednak, że Kaczyński potrafi się zmienić. Zmiana narracji jest bardzo trudna dla Jarosława Kaczyńskiego. Zemsta na Tusku to jego życie i interes polityczny – mówi.
– Natura prezesa ciągnie do tego, by być polityczną anarchistą, by do końca „dojechać Tuska”, by doprowadzić do nowych wyborów. Ale z drugiej strony, taka strategia jest przeciwskuteczna dla PiS – dodaje.
Kilka dni temu pisaliśmy, że „Koalicja 15 października” dysponuje analizami i badaniami pokazującymi, że jest w stanie odbić PiS-owi 8 sejmików. Dr Mirosław Oczkoś stawia tezę, że partia takiego wstrząsu nie wytrzyma. – Jeśli PiS przegra wyraźnie w sejmikach, to Kaczyński nie będzie miał wyjścia i będzie musiał abdykować – mówi.
Źródło: Onet.pl