Jednak nie ONZ? Hołownia ma nową wymarzoną posadkę, jest tylko jeden potężny problem. „On nie ma…”

Szymon Hołownia już chyba wie, że nie zostanie Komisarzem ONZ i opracowuje plan B. Wymyślił sobie nową fuchę.

Hołownia szuka nowej pracy

Szymon Hołownia miał odmienić polską politykę – początki były, przyznajmy to, obiecujące: zdobył 3. miejsce w wyborach prezydenckich w 2020 r., następnie założył partię, Polskę 2050, która wraz z PSL utworzyła Trzecią Drogę i pomogła pokonać PiS w elekcji w 2023 r. Potem był Sejmflix i kariera najpopularniejszego Marszałka Sejmu w III RP.

I nagle wszystko się skończyło: były showman TVN wyborcom po prostu się przejadł, w wyborach prezydenckich w 2025 r. przegrał nawet ze Sławomirem Mentzenem i Grzegorzem Braunem i ostatecznie sam dobił swoją karierę w Polsce, gdy na jaw wyszło, że po tajemnie spotyka się z politykami PiS i spiskuje przeciwko rządowi KO.

Puentę napisał sam Hołownia – ogłosił, że chce odejść z polskiej polityki i powalczyć o stanowisko Komisarza ONZ ds. Uchodźców.

Szanse są małe, potrzebny plan B

Media informują właśnie, że lider Polski 2050 chyba wie, że ma małe szanse na zostanie komisarzem i opracowuje dla siebie alternatywny scenariusz – chce zostać polskim ambasadorem w USA!

O wszystkim jako pierwszy powiedział Wojciech Szacki w podkaście „Dzieje się!”, jego rewelacje potwierdziła teraz „Gazeta Wyborcza”, która rozmawiała ze swoim źródłem z obozu Polski 2050. I faktycznie, jeżeli Hołownia nie wygra konkursu na Komisarza ONZ ds. Uchodźców, będzie chciał zostać ambasadorem naszego kraju w USA. Osobiście miał zasugerować w rozmowie ze swoimi współpracownikami, że poprze go Karol Nawrocki.

Powiedzmy sobie szczerze: nie ma kompetencji, ani do jednego, ani drugiego. Jest politycznym naturszczykiem, nie ma ważnych znajomości za oceanem i będzie je musiał dopiero wypracowywać, co w obecnej, napiętej sytuacji geopolitycznej jest niedopuszczalne: na miejsce musi polecieć ktoś doświadczony w dyplomatycznych bojach i z koneksjami.

Nie ma o tym mowy, Hołownia nie ma kwalifikacji do takiej pracy – powiedziało źródło z rządu „Gazecie Wyborczej”.

Zbyt wielkie ego to ogromny problem sporej liczby polityków, tym razem może być szkodliwe dla naszego naszego kraju.

Źródło: wyborcza.pl

Jacek Walewski

Od wielu lat publikuję artykuły na różne tematy: począwszy od polityki, ekonomii i nowych technologii po popkulturę. W przeszłości współpracowałem z m.in. Magazynem Gitarzysta czy Esensja.pl Obecnie oprócz pisania dla Crowd Media, publikuję swoje artykuły na Bitcoin.com i Cryps.pl Jestem autorem tysięcy artykułów dot. wyżej wspomnianych kwestii.
Politykę poznawałem "od kuchni", współpracując z posłem Mirosławem Suchoniem (Polska 2050) i posłanką Mirosławą Nykiel (PO). Działałem także społecznie w Polskim Stowarzyszeniu Bitcoin.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *