Jeden to zbój, drugi to pajac. Krzysztof Skiba bezlitosny dla idola PiS. „Reagan w grobie się przewraca”
screen: YouTube/Diario AS, YouTube/Dobry Przelot
Krzysztof Skiba krótko, ale dobitnie podsumował działania Donalda Trumpa związane z wojną w Ukrainie. Tekściarz i satyryk nazwał go po prostu „pajacem”.
Jak pajac ze zbójem
Krzysztof Skiba od lat nie ukrywa swoich poglądów politycznych. Satyryk, tekściarz i członek punkrockowej grupy Big Cyc regularnie publikuje wpisy, w których komentuje aktualne wydarzenia polityczne. Jego posty charakteryzują się mocnym językiem, kpinami i szyderą, a najczęściej dostaje się politykom Prawa i Sprawiedliwości. Jednak nie tym razem!
Tym razem Krzysztof Skiba w mediach społecznościowych jednoznacznie podsumował działania Donalda Trumpa związane z wojną w Ukrainie. – Reagan w grobie się przewraca, gdy widzi Trumpa pajaca. I jak się dogaduje z tym rosyjskim… zbójem – napisał na Instagramie, choć mamy wrażenie, że Skiba miał na myśli inne słowo niż „zbój”, choć podobnie brzmiące.
„Dokładnie to samo wczoraj pomyślałem”; „Skandal”; „Przypomnijmy jeszcze, KTO w Sejmie klaskał Trumpowi i skandował jego nazwisko”; „To przestaje być śmieszne. Megaloman, narcyz w czystej postaci. Historia nic nas nie uczy” – to tylko część komentarzy, które pojawiły się pod wpisem Skiby.
Wyświetl ten post na Instagramie
Trump nie jest taki super
Wygląda na to, że bezrefleksyjne zachwyty nad Donaldem Trumpem polityków PiS powoli wychodzą im bokiem. Idol Nowogrodziej pokazał swoją prorosyjską twarz, a jego umizgi do Władimira Putina najpewniej zaszkodzą nie tylko Ukrainie, lecz także bezpieczeństwu Polski i Europy. Politycy PiS obudzili się z ręką w nocniku – z całą tą ekstazą po wyborze Trumpa, oklaskiwaniem go w Sejmie, noszeniem czerwonych czapek, wyszli na… Sami sobie dopowiedzcie.
W partii już panuje niepokój i świadomość, że miłość do Trumpa może zaszkodzić.
– Mam nadzieję, że nie skończy się na jakimś czasowym zawieszeniu broni. Liczę na to, że te rozmowy z Putinem pójdą na tyle źle, że prezydent Trump zrozumie intencje Putina, i to, że Ukrainie trzeba pomóc wygrać tę wojnę – powiedział niedawno w rozmowie z portalem Gazeta.pl jeden z polityków PiS. Pojawiła się nawet refleksja, że może lepiej byłoby, gdyby prezydentem pozostał Joe Biden!
– Żałuję, że Biden ponownie nie kandydował, bo może nie dał Ukrainie tyle, ile mógł, a jak już przekazywał – czy to Patrioty, czy broń dalekiego zasięgu, to za późno, ale chociaż był przewidywalny – dodał rozmówca serwisu.
Źródło: Gazeta.pl/Instagram