Janusz Panasewicz krytykowany za występ w Sopocie. Elżbieta Zapendowska broni Lady Pank i odpowiada hejterom

Jedną z gwiazd festiwalu w Sopocie jest Lady Pank. Wokalista Janusz Panasewicz został skrytykowany w sieci za wtorkowy występ. Zdaniem Elżbiety Zapendowskiej – niesłusznie.

Zapendowska broni Panasewicza

W poniedziałek 21 sierpnia rozpoczął się Top of the Top Sopot Festival 2023, któy odbywa się w Sopocie. We wtorek nagrodę Bursztynowego Słownika odebrał Kwiat Jabłoni, jednak wcześniej na scenie pojawili się znani i lubiani m.in. Agnieszka Chylińska, Kayah czy Lady Pank.

I właśnie występ legendarnej grupy założonej przez Andrzeja Mogielnickiego i Jana Borysewicza wywołał w sieci sporo kontrowersji. Zdaniem internautów, wokalista zespołu Janusz Panasewicz nie był w najwyższej formie wokalnej. W sieci pojawiły się głosy, że śpiewał niewyraźnie (co jest akurat kompletną bzdurą), fałszował, pojawiły się nawet głosy domagające się… zmiany wokalisty na kogoś innego.

O występ Lady Pank i Janusza Panasewicza serwis Wirtualna Polska zapytał Elżbietę Zapendowską. Eksperta od emisji głosu stanęła w obronie „Panasa” i przedstawiła kilka argumentów, z którymi trudno dyskutować.

– Zacznijmy od tego, że Lady Pank to prawdziwa ikona polskiego rocka, zespół, który istnieje od wielu, wielu lat i ma w dorobku mnóstwo fantastycznych, wciąż aktualnych przebojów. To grupa, w której, siłą rzeczy, występują muzycy nie pierwszej młodości. Mają pełne prawo do tego, żeby w zależności od sytuacji być w różnej kondycji – powiedziała.

Nie tylko głos się liczy

– Taki choćby Mick Jagger. Czasem jest na scenie w gorszej formie wokalnej, ale czy to w jakikolwiek sposób wpływa na oceny, które dostaje? Absolutnie nie. Warto zauważyć, coś bardzo ważnego, czego osoby hejtujące Panasewicza w internecie najwyraźniej nie rozumieją: na scenie muzycznej, a zwłaszcza w rockowej konwencji, głos nie jest wcale najważniejszy, o wiele bardziej liczy się osobowość. To, co ma się do powiedzenia i przekazania, a nie to, czy zrobi się to absolutnie perfekcyjnie – zauważyła Zapendowska.

– Jasne, o głos trzeba dbać, to przecież narzędzie pracy, to przecież istotny element zawodu, który się wykonuje, wychodząc na scenę – dodała eksperta. – Ale warto też pamiętać o tym, że tego typu wykonawcy jak Lady Pank są obecnie bardzo pożądani i na ich każdy występ czeka mnóstwo osób. Ci, którzy dziś plują na Panasewicza, to tylko głośna garstka, ale mogę się założyć, że na każdym następnym występie grupy będą tłumy, które będą się znakomicie bawić – podsumowała.

I trudno się z panią Elżbietą nie zgodzić. Lady Pank od paru ładnych lat jest w topowej formie, a muzycy zespołu z Panasewiczem i Borysewiczem prowadzą się jak na zawodowców przystało.

Źródło: Wp.pl

1 Odpowiedzi na Janusz Panasewicz krytykowany za występ w Sopocie. Elżbieta Zapendowska broni Lady Pank i odpowiada hejterom

  1. Joanna pisze:

    Kocham ich. Zespół wyprzedzający swoje czasy, niebywały kunszt muzyczny, klasa, talent Borysewicza, niezastąpiony wokal Panasa. Nikomu niczego nie muszą udowadniać. Są nie do podrobienia. ❤️❤️❤️

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *