Jaki ugotowany! Dowiedział się o planach Żurka i się zaczęło. „Czy wy jesteście normalni?”
Screenshot: YouTube/@PatrykJakiPL
Patryk Jaki traci grunt pod nogami. Minister Waldemar Żurek wnioskuje do PE o pociągnięcie europosła PiS do odpowiedzialności karnej. Polityk z Nowogrodzkiej nerwowo zareagował na działania Żurka.
Wniosek o odebranie immunitetu i…
Gdy Waldemar Żurek został nowym ministrem sprawiedliwości, zastępując na tym stanowisku Adama Bodnara, właściwie z miejsca w środowisku Prawa i Sprawiedliwości stał się wrogiem numer jeden. A już na pewno najmniej lubianą postacią rządu Donalda Tuska. Politycy PiS reagują alergicznie słysząc nazwisko szefa resortu sprawiedliwości. Wiedzą coś o tym Zbigniew Ziobro i Jarosław Kaczyński. Teraz do tej dwójki dołączył Patryk Jaki.
Nad europosłem PiS zebrały się ciemne i gęste chmury. We wtorek 2 czerwca minister sprawiedliwości Waldemar Żurek przekazał wniosek o uchylenie immunitetu europosła PiS Parlamentu Europejskiego. Powód? Chodzi o przekroczenie uprawnień i niedopełnienie obowiązków w czasach, gdy był wiceministrem sprawiedliwości.
„Z ustaleń śledztwa wynika, że decyzje kadrowe podejmowane przez kierownictwo Centralnego Zarządu Służby Więziennej na polecenie Sekretarza Stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości Patryka Jakiego wobec ustalonego funkcjonariusza Służby Więziennej zostały wydane bez spełnienia ustawowych przesłanek warunkujących zarówno zastosowanie rozwiązań kadrowych przewidzianych dla przypadków uzasadnionych ważnymi potrzebami służby, jak i przyznanie awansu” — czytamy w komunikacie opublikowanym przez prokuraturę.
Patryk Jaki już odbija piłeczkę
Zdaniem śledczych zajmujących się sprawą, działania Jakiego „naruszały obowiązujące przepisy prawa, skutkując uzyskaniem przez funkcjonariusza Służby Więziennej korzyści osobistej w postaci nieuprawnionego awansu oraz korzyści majątkowej w postaci wyższego uposażenia”. „Działania te godziły jednocześnie w interes publiczny, podważając prawidłowe, zgodne z prawem i oparte na obiektywnych kryteriach funkcjonowanie polityki kadrowej Służby Więziennej”.
Patryk Jaki już odniósł się do sprawy za pośrednictwem mediów społecznościowych. – To jest ośmieszanie państwa. Zarzut polega na tym, że miałem przekroczyć uprawnienia (słynny art. 231 k.k.), rzekomo awansując kogoś na zastępcę dyrektora jakiegoś biura (co jest ciągłą praktyką za każdych rządów), a zacytuję — nie było to ich zdaniem uzasadnione „ważnymi potrzebami służby”. Kropka. Czy oni są normalni? – napisał na X.
To jest ośmieszanie państwa. Zarzut polega na tym, że miałem przekroczyć uprawnienia (słynny art. 231 k.k.), rzekomo awansując kogoś na zastępcę dyrektora jakiegoś biura (co jest ciągłą praktyką za każdych rządów), a zacytuję — nie było to ich zdaniem uzasadnione „ważnymi… https://t.co/zh1r5Ro20w
— Patryk Jaki (@PatrykJaki) June 2, 2026
Źródło: Fakt.pl