Jaki ugotowany! Dowiedział się o planach Żurka i się zaczęło. „Czy wy jesteście normalni?”

Patryk Jaki traci grunt pod nogami. Minister Waldemar Żurek wnioskuje do PE o pociągnięcie europosła PiS do odpowiedzialności karnej. Polityk z Nowogrodzkiej nerwowo zareagował na działania Żurka.

Wniosek o odebranie immunitetu i…

Gdy Waldemar Żurek został nowym ministrem sprawiedliwości, zastępując na tym stanowisku Adama Bodnara, właściwie z miejsca w środowisku Prawa i Sprawiedliwości stał się wrogiem numer jeden. A już na pewno najmniej lubianą postacią rządu Donalda Tuska. Politycy PiS reagują alergicznie słysząc nazwisko szefa resortu sprawiedliwości. Wiedzą coś o tym Zbigniew Ziobro i Jarosław Kaczyński. Teraz do tej dwójki dołączył Patryk Jaki.

Nad europosłem PiS zebrały się ciemne i gęste chmury. We wtorek 2 czerwca minister sprawiedliwości Waldemar Żurek przekazał wniosek o uchylenie immunitetu europosła PiS Parlamentu Europejskiego. Powód? Chodzi o przekroczenie uprawnień i niedopełnienie obowiązków w czasach, gdy był wiceministrem sprawiedliwości.

„Z ustaleń śledztwa wynika, że decyzje kadrowe podejmowane przez kierownictwo Centralnego Zarządu Służby Więziennej na polecenie Sekretarza Stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości Patryka Jakiego wobec ustalonego funkcjonariusza Służby Więziennej zostały wydane bez spełnienia ustawowych przesłanek warunkujących zarówno zastosowanie rozwiązań kadrowych przewidzianych dla przypadków uzasadnionych ważnymi potrzebami służby, jak i przyznanie awansu” — czytamy w komunikacie opublikowanym przez prokuraturę.

Patryk Jaki już odbija piłeczkę

Zdaniem śledczych zajmujących się sprawą, działania Jakiego „naruszały obowiązujące przepisy prawa, skutkując uzyskaniem przez funkcjonariusza Służby Więziennej korzyści osobistej w postaci nieuprawnionego awansu oraz korzyści majątkowej w postaci wyższego uposażenia”. „Działania te godziły jednocześnie w interes publiczny, podważając prawidłowe, zgodne z prawem i oparte na obiektywnych kryteriach funkcjonowanie polityki kadrowej Służby Więziennej”.

Patryk Jaki już odniósł się do sprawy za pośrednictwem mediów społecznościowych. – To jest ośmieszanie państwa. Zarzut polega na tym, że miałem przekroczyć uprawnienia (słynny art. 231 k.k.), rzekomo awansując kogoś na zastępcę dyrektora jakiegoś biura (co jest ciągłą praktyką za każdych rządów), a zacytuję — nie było to ich zdaniem uzasadnione „ważnymi potrzebami służby”. Kropka. Czy oni są normalni? –  napisał na X.

Źródło: Fakt.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *