Jackowski już wszystko wie! Jasnowidz miał wizję, a tam podzielona Polska. „Będziemy innym narodem”

Krzysztof Jackowski miał kolejną wizję. Jasnowidz z Człuchowa opowiedział o tym, co czeka Polskę w najbliższych latach. Było też o wojnie i Ukrainie.

Jasnowidz z Człuchowa wciąż jest popularny

Krzysztof Jackowski od wielu, wielu lat pojawia się w polskich mediach. Najbardziej znany polski jasnowidz często występuje się w programach, w których poszukuje się osób zaginionych, czasami można przeczytać jego wróżby w kolorowych gazetach. Kilka lat temu wziął się również za prowadzenie kanału na YouTube, dzięki któremu dociera do jeszcze większej liczby odbiorców.

Szczerze? Sami twardo stąpamy po ziemi i kompletnie nie rozumiemy fenomenu wszystkich jasnowidzów, którzy na podstawie zapachu koszulki albo innych przedmiotów snują wizje na ten czy inny temat, ale… Może coś w tym jest, skoro Jackowski przez tyle lat żyje z bycia medium? Z Krzysztofem Jackowski raz na jakiś czas spotykają się też dziennikarze „Super Expressu”, by zapytać go o przyszłość, która dotyczy nas wszystkich. Najczęściej chodzi o politykę i relacje społeczne.

Inna Polska, podzielona Ukraina i Białoruś w Rosji

Tym razem Krzysztof Jackowski swoimi myślami zawędrował w dość odległą przyszłość, bo aż do 2031 r. Co tam dojrzał? Możecie się zdziwić! – Pierwsze takie dziwne wrażenie jakie mam, że mentalnie będziemy już zupełnie innym krajem. Mentalnie coś przejdziemy wszyscy. Będziemy innym narodem. Jakbym patrzył z góry na mapę Polski – Warmia i Mazury, zachód kraju, od Warszawy po Wrocław, Wałbrzych i Jelenią Górę – tam niewiele się zmieni. Ale wschodnia część kraju, mimo że nadal będzie polska, na tej mapie jest jakby zaznaczona kreskami. Jakby były to tereny dwunarodowościowe prorokuje jasnowidz z Człuchowa.

W dalszej części wizji Krzysztof Jackowski dojrzał sytuację w Ukrainie i temat toczącej się wojny za naszą wschodnią granicą. Białoruś będzie przejęta przez Rosję. Będzie państwem i zarazem będzie też uznawana jako Republika Rosyjska. Europa będzie kompletnie przebudowana jeżeli chodzi o struktury. (…) Ukrainy będą dwie. Będzie miała Ukraina i wielka Ukraina. Kraj przejdzie sam swoistą wojnę domową. Ludzie się będą bić między sobą. Po podpisaniu czegoś przez ówczesnego prezydenta (…) część polityków i część społeczeństwa zbuntuje się przeciwko temu, co podpisze. Zacznie się wojna domowa na Ukrainie – przekazał Jackowski.

I co wy na to wszystko? Dajcie znać w komentarzu i pamiętajcie: w życiu warto zachowywać dystans!

Źródło: Se.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *