Gwizdy na spotkaniu z Czarnkiem! Po TYCH słowach fani PiS nie wytrzymali

Awantura na spotkaniu z politykami PiS! Przemysław Czarnek musiał uspokajać fanów swojej partii po wysłuchaniu lawiny oskarżeń wygłoszonej przez młodego mężczyznę.

Odkąd Przemysław Czarnek został wybrańcem prezesa, stał się wyjątkowo aktywny w przestrzeni internetowo-medialnej. Polityk PiS pojawił się w ostatnim czasie m.in na warszawskim targowisku pod Halą Mirowską, zwołał konferencję prasową pod siedzibą ministerstwa zdrowia, był też w Radomiu pod fabryką broni. Wybraniec prezesa oczywiście nie zapomina o spotkaniach z potencjalnymi wyborcami i kwiecistych, pełnych gestykulacji przemowach podczas obrad Sejmu.

Niespodziewany gość na spotkaniu

Ostatnio Czarnek wraz z Mateuszem Morawieckim (jeśli jechali jednym busem, to musiała tam panować wspaniała atmosfera) zjawili się na spotkaniu z wyborcami w Gorzowie. Najpierw opowiadali dlaczego jest tak źle i dlaczego za PiS było tak dobrze, później musieli mierzyć się z pytaniami wyborców. Sielską atmosferę przerwał jednak młody mężczyzna z młodzieżówki partii Grzegorza Brauna (chłopie, nie idź tą drogą!). I zaczął przemowę, która zmieniła się w lawinę oskarżeń. A tego już zgromadzeni w sali fani PiS nie byli w stanie wytrzymać.

– Przez 8 lat rządziliście Polską i mieliście historyczną szansę – powiedział niespodziewany gość i tyle wystarczyło, by publiczność zaczęła buczeć i gwizdać. – Szanowni państwo, te spotkania są otwarte dla wszystkich. Uszanujmy to, że chłopak poświęcił swój cenny czas. Mam nadzieję, że uda się go przekonać, że lider, którego popiera, nie jest właściwym wyborem – zareagował prowadzący spotkanie konferansjer.

Dla fanów PiS to było za dużo

Chłopak kontynuował. – Zamiast tego klękaliście przed Brukselą, wciskając Polakom unijne kagańce, sprzedaliście suwerenność za obiecane fundusze, które i tak roztrwoniliście – kontynuował swój atak na PiS. Fani Czarnka i Morawieckiego byli już wtedy naprawdę mocno wkurzeni: znowu były gwizdy, znowu rozległo się buczenie. Atmosfera była na tyle napięta, że do akcji musiał wkroczyć sam Przemysław Czarnek.

– Cisza! Cisza! Naprawdę trzeba młodemu człowiekowi, który odważył się tutaj wystąpić i zadać pytanie, pozwolić je zadać. To nie jest takie proste, naprawdę. Brawa dla tego człowieka – mówił Czarnek. Na koniec wystąpienia młody mężczyzna stwierdził, że PiS i PO to właściwie jedno i to samo.

– Bardzo dziękujemy, zaraz oddam głos panu Mateuszowi Morawieckiemu, ale ponieważ sam was dostrzegłem i chcę żebyście zadawali pytania, to chcę żebyście zadawali pytania, a nie oskarżenia wyłącznie. Najlepiej mówione, a nie czytane z kartki. Ale i tak dziękuję ci przyjacielu, że przyszedłeś i zadałeś to pytanie. Zrobimy to bardzo chętnie z resztą – podsumował Czarnek.

Źródło: Fakt.pl

Jedna odpowiedź na Gwizdy na spotkaniu z Czarnkiem! Po TYCH słowach fani PiS nie wytrzymali

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *