Gosek ogłosił, że jest starym kawalerem. I się zaczęło! „Kłamałem za drugim razem”
Screenshot: tvp Info
O tym wywiadzie już huczy! Mariusz Gosek skłamał ws. swojego związku, a później zaczął wylewać żale w sieci. I przyznał się do kłamstwa i przeszedł do ataku. – Wara od moich bliskich – pogroził Justynie Dobrosz-Oracz.
Stary kawaler w związku i z dzieckiem
Kiedy w kontekście polskiej polityki pada imię „Mariusz”, automatycznie odpowiadamy: Błaszczak. A przecież w Sejmie mamy jeszcze jednego znanego Mariusza, obok którego nie sposób przejść obojętnie. To showman, intelektualista, niezły zgrywus i kumpel Janusza Kowalskiego. Nazywa się Mariusz Gosek i jest jednym z ulubieńców internautów, bo gdy tylko otwiera usta, sieć zaleją memy. Tym razem o pośle PiS znowu jest głośno. A wszystko przez rozmowę na sejmowym korytarzu z dziennikarką TVP Info Justyną Dobrosz-Oracz.
Gosek został zapytany o ostatnie prezydenckie weto (więcej na ten temat pisaliśmy W TYM MIEJSCU). I zaczął wychwalać decyzję Karola Nawrockiego. – Oczywiście, że cieszy, nawet raduje – mówił Gosek. I nadział się na kontrę. – Ale przecież pan sam jest w związku partnerskim – odbiła piłeczkę dziennikarka. – Dzięki pani zdementuję to podstawowe kłamstwo. Od sześciu lat jestem starym kawalerem. Nie jestem w żadnym związku – mówił Mariusz Gosek. – Dobrosz-Oracz przypomniała mu wtedy słowa, gdy sam powiedział, że ma dziecko i jest przed ślubem. – Nie powiedziałem tego – bronił się.
Jednak TVP Info przypomniało wypowiedź Goska z innego programu, gdzie mówi… to, co mówi. Sprawdźcie sami:
Gosek skłamał i się przyznał
Gdy nagranie z kłamstwem Goska zaczęło hulać w sieci, polityk opublikował w sieci nagranie i serię wpisów, w których lamentuje, że życie prywatne to jego sprawa i przyznaje, że skłamał w rozmowie z Justyną Dobrosz-Oracz. – Wara od moich bliskich (…) Kłamałem drugim razem. Wie pani dlaczego? Bo po pierwszym razie, gdy powiedziałem prawdę u pani Wysockiej-Shnepf spadła ogromna fala hejtu – mówił polityk PiS.
W komentarzach pod nagraniem Gosek dodał również kilka swoich komentarzy. -Widać trafiło, bo post wrzucony przez silnych razem z koalicji 13. grudnia na kilka kont. Czyli kilkaset tysięcy obrzydliwych komentarzy będzie się lało – to wizytówka tej patowładzy. Niszczenie Polski, grabież, każdy dzień to 1,5 miliarda zadłużenia (rekordowo jeżeli chodzi o wszystkie kraje UE), ale stworzyli farmy trolli, przejęli na drodze przestępstwa media publiczne, a reszta ma pójść na nienawiści do PiSu. Dlatego za rok pogonimy to całe zło! – napisał Gosek na Facebooku.
– Schemat działania zawsze taki sam. Wrzucanie na grupy i lanie ściekiem. Obrażanie wszystkich, którzy wyrażą pozytywną opinię – wyzwiska, wulgaryzmy, to są kadry tego szkodliwego dla Polski rządu. Właśnie po to żebyście Państwo nie wiedzieli, że dzisiaj Państwo Polskie zadłużyło się na kolejne 1,5 miliarda, tyle długu przybywa każdego dnia – Polska jest na pierwszym miejscu w Europie. Rekordowo też rośnie bezrobocie wśród osób do 34 roku życia, a zakłady pracy są masowo zwijane. Spokojnej nocy patrioci – podsumował polityk PiS.
Ciekawe jak poczuła się partnerka pana posła, który w pierwszym odruchu wyparł się jej na oczach całej Polski. Nie wiemy, ale się domyślamy.
Źródło: TVP Info „Bez trybu”
Jedna odpowiedź na Gosek ogłosił, że jest starym kawalerem. I się zaczęło! „Kłamałem za drugim razem”
„Nazywa się Mariusz Gosek i jest jednym z ulubieńców internautów, bo gdy tylko otwiera usta, sieć zaleją memy”. Tak „zaleją”, że nie widziałem ani jednego…