Gosek „błysnął” intelektem, internauci turlają się ze śmiechu. „W olimpijskiej formie”
Screen: Mariusz Gosek/ X
Mariusz Gosek ciągle jest w formie! Właśnie straszy Polaków rządem, który rzekomo szuka na siłę paragrafów i chce skazywać niewinnych. – W myśl starej zasady, dajcie mi przykaz, znajdę na niego paragraf – histeryzował. Internet wybuchł śmiechem.
Gosek mówi jakby miał gorączkę?
Poseł Mariusz Gosek nagrał filmik, w którym pokazał, w jakim stanie jest: ma chyba senne koszmary o tym, że Donald Tusk i Waldemar Żurek go aresztują.
– Słyszeliście, co ujawniła pani sędzia Dagmara Pawełczyk-Woicka, przewodnicząca Krajowej Rady Sądownictwa? – zaczął. – Żurkowcy szukają paragrafów na polityków opozycji, Prawa i Sprawiedliwości. W myśl starej zasady, dajcie mi przykaz, znajdę na niego paragraf, ale my wrócimy [do władzy], naprawimy całe to zło i wszyscy ci, którzy odpowiedzialni są za działania, te, które były znane z czasów słusznie minionych, poniosą odpowiedzialność. To mocno deklarujemy – powiedział.
Czyli wszyscy w PiS są niewinni, a jedynie zła KO chce ich aresztować na bazie wymyślonych przestępstw?
Internauci nie docenili twórczości posła PiS. – Poseł Mariusz Gosek w olimpijskiej formie. Mówi, że obecna władza działa w myśl zasady „dajcie mi PRZYKAZ a znajdzie się paragraf”. Według słownika „przykaz” to stanowczy nakaz, rozkaz lub norma postępowania. Pisowski intelektualista… – zauważają, że nawet nie potrafi prawidłowo posługiwać się językiem polskim.
Poseł @MariuszGosek w olimpijskiej formie.
Mówi, że obecna władza działa w myśl zasady „dajcie mi PRZYKAZ a znajdzie się paragraf”.
Według słownika „przykaz” to stanowczy nakaz, rozkaz lub norma postępowania.
Pisowski intelektualista…🫣😁pic.twitter.com/eXpMakjBOC— Pan B. (@boymic535) February 2, 2026
Zbiegły Ziobro
Wszystko to dzieje się, gdy choćby Zbigniew Ziobro nie chce wrócić do Polski i stawić się przed prokuratorem. W 2025 r. uciekł na Węgry i uzyskał tam azyl polityczny.
Były minister sprawiedliwości i prominentny polityk PiS przebywa w Budapeszcie, czasami nawet w Brukseli, ale do Polski ani myśli wracać, gdyż tu toczą się przeciwko niemu sprawy karne. Usłyszał aż 26 zarzutów m.in. dotyczących nadużyć władzy i prowadzenia zorganizowanej grupy przestępczej.
Sam decyzja Budapesztu dot. azylu spotkała się z krytyką władz w Warszawie, które podkreślają, że Polska jest demokratycznym państwem prawa i każdy obywatel powinien stawić czoła postawionym zarzutom przed sądem. Nawet poseł – wszyscy są równi wobec prawa.
Źródło: Mariusz Gosek/X