Dziwne słowa Trumpa ws. rosyjskich dronów. Sikorski już odpowiedział, wystarczyło kilka słów. „Nie”
Screen: Janusz Jaskółka Yt
Minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski skomentował słowa Donalda Trumpa dot. naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej przez rosyjskie drony. Prezydent USA zasugerował, że wszystko mogło być… pomyłką.
Sikorski odpowiada Trumpowi
Radosław Sikorski postanowił zareagować na zaskakującą wypowiedź Donalda Trumpa. Prezydent USA zasugerował, że pojawienie się 19 dronów rosyjskich na terenie Polski mogło być jedynie… pomyłką.
– Niezależnie od tego, nie jestem zadowolony z niczego, co ma związek z całą tą sytuacją, ale mam nadzieję, że to się skończy – dodał jednak. Wpisywałoby się to w narrację, która pojawiła się w sieci, z której wynikało, że drony miały trafić na terytorium Polski właśnie przez pomyłkę, a nie w wyniku celowego działania, co ma rozmyć rosyjską odpowiedzialność.
Co jest jednak dziwne, wcześniej Trump wydawał się być zirytowany tym co zrobiła Rosja. – O co chodzi z Rosją naruszającą przestrzeń powietrzną Polski za pomocą dronów? No to jedziemy! (ang. 'Here we go!’) – napisał na własnym portalu Truth Social.
Początkowo mogliśmy więc liczyć na ostrzejszą reakcję USA. Już widać, że Trump nie chce zaogniać sytuacji w relacjach z Kremlem.
Wszystko teraz skomentował Sikorski. – Nie, to nie była pomyłka – wyjaśnił na platformie X.
Nie, to nie była pomyłka. https://t.co/PpVmHwoBc8
— Radosław Sikorski 🇵🇱🇪🇺 (@sikorskiradek) September 11, 2025
Skąd wiadomo, że nie była to pomyłka?
Obecnie dostępne są już informacje, które wskazują, że za atakiem dronów stała Rosja – świadczy też o tym aktywność w sieci, która nasiliła się niemal równolegle z pojawieniem się dronów nad Polską. W rozmowie z Onetem Michał Federowicz, analityk internetu z kolektywu Res Futura, podkreślił, że wyglądało to na skoordynowaną operację.
W mediach społecznościowych pojawiły się posty z fake newsami – sugerowano nawet, że dom, który został uszkodzony przez dron, był już zniszczony wcześniej.
Czeska dezinformacja. Gdzie są służby?! Ja się pytam. pic.twitter.com/z6n7qn3oeW
— Potężny Seb Ross 🇵🇱🇬🇧 (@SebRoss4) September 11, 2025
Sikorski spotkał się z ambasadorem RP na Ukrainie Piotrem Łukasiewiczem. – W noc, w którą nad Polskę nadleciało 19 rosyjskich dronów, nad Ukrainę nadleciało 400, plus 40 rakiet. To nie były pomyłki – komentuje na nagraniu szef polskiej dyplomacji.