Dramat bohaterki PiS! Wpadka przy ważnym głosowaniu, TAK się tłumaczy. „Niestety, marszałek…”
screen / Sejm
Dramat PiS! Partia nie będzie miała swojego wicemarszałka. A w tym cieniu rozgrywa się też inny dramat – Maria Kurowska… pomyliła się i nie zagłosowała na kandydata PiS.
Cios dla PiS
Sejm wybrał w piątek nowego wicemarszałka. To Marcin Horała, przedstawiciel Rozwoju Plus. O miejsce w prezydium Sejmu rywalizował z kandydatem PiS, Marcinem Ociepą.
Ta rywalizacja to była wymarzona okazja dla Koalicji 15 października, by dać PiS prztyczka w nos.
– Nie ukrywam, że jako koalicja chcemy trochę pokrzyżować szyki PiS-owi. Taki jest scenariusz na dzisiaj– powiedział Onetowi ważny polityk Koalicji 15 października. Wiadomo, że nie chodzi tu o żadną sympatię do grupy Morawieckiego, a o zaostrzenie nastrojów między starym PiS a buntownikami. I faktycznie, nowym wicemarszałekim Sejmu został wybrany Marcin Horała. Na kandydata Rozwoju Plus zagłosowało 254 posłów, na Ociepę – 167. Politycy PiS ruszyli do wściekłych ataków, grzmią, że „Tusk wybrał sobie wicemarszałka”. Mariusz Błaszczak nazwał z mównicy Rozwój Plus „opozycją koncesjonowaną”.
Kurowska popełniła błąd!
Ale w cieniu tego partyjnego dramatu rozgrywa się też dramat jednostki. Oto bohaterka PiS ostatnich dni, obrończyni gabinetu rektora w Akademii Wymiaru Sprawiedliwości, Maria Kurowska, zagłosowała… na złego kandydata. Była tym samym jedyną przedstawicielką klubu PiS, która nie poparła Marcina Ociepy.
Aby uniknąć nieporozumień i krzywych spojrzeń w swojej partii, szybko zgłosiła sprawę marszałkowi Sejmu.
– Ważne! Podczas głosowania dotyczącego wyboru Wicemarszałka Sejmu, przez pomyłkę oddałem głos na posła Marcina Horałę. Chcę podkreślić bardzo mocno, że moim kandydatem był Marcin Ociepa. Niestety, Marszałek Czarzasty nie umożliwił mi zmiany głosu – oświadczyła za pośrednictwem mediów społecznościowych. Czy to prezesowi wystarczy?
Ważne❗️ Podczas głosowania dotyczącego wyboru Wicemarszałka Sejmu, przez pomyłkę oddałem głos na posła Marcina Horałę. Chcę podkreślić bardzo mocno, że moim kandydatem był Marcin Ociepa. Niestety, Marszałek Czarzasty nie umożliwił mi zmiany głosu.
— Maria Kurowska (@MariaKurowskaPL) September 18, 2026
Raczej tak, bo Kaczyński jest ponoć Kurowską zachwycony.
– Prezes darzy ją olbrzymim szacunkiem – mówi w rozmowie z WP jeden ze współpracowników lidera Prawa i Sprawiedliwości. Kurowska zaimponowała Kaczyńskiemu swoją akcją w AWS. Po odwołaniu związanego ze środowiskiem Suwerennej Polski rektora uczelni, posłanka PiS wdarła się do budynku i kilka dni prowadziła tam protest. Wyszła, gdy wyłączono prąd.
– Prezes takie akty odwagi, zwłaszcza kobiet, niezwykle ceni – mówi WP jeden z polityków PiS. Wygląda na to, że „bohaterka” zagwarantowała sobie wysokie miejsce na listach partyjnych w przyszłorocznych wyborach. I nie zmieni tego feralna pomyłka z piątkowego głosowania.