Dramat 22-latka. Zaprosili go na Sylwestra, a potem rozpoczął się koszmar. „Bili i grozili nożem”
Adobe Stock / FotoDax
22-latek został zaproszony na zabawę sylwestrową, jednak wszystko okazało się pułapką. — Sprawcy m.in. bili przetrzymywanego 22-latka, grozili z użyciem noża i straszyli, że pozbawią go życia — relacjonuje makabryczne wydarzenia podkom. Anna Jaworska-Wojnicz z policji w Kaliszu.
22-latek porwany i torturowany
Policja potwierdza szokujące informacje mediów: w czwartek 1 stycznia 22-latek przyszedł do mieszkania w centrum Kalisza (woj. wielkopolskie) – został zwabiony obietnicą imprezy sylwestrowej – na miejscu go zaatakowano, a następnie był brutalnie torturowany.
– Osoby przebywające w mieszkaniu przetrzymywały mężczyznę, grożąc mu pozbawieniem życia. Podczas kilkugodzinnego, bezprawnego pozbawienia wolności 22-latka, sprawcy m.in. bili pokrzywdzonego i grozili przy użyciu noża. Ostatecznie, pokrzywdzonemu udało się opuścić mieszkanie, a o całej sytuacji powiadomił policję — podała mediom podkom. Anna Jaworska-Wojnicz.
Media nieoficjalnie podają, że mężczyzna był nie tylko bity, ale też przypalany papierosami, kaleczony żyletką i zmuszany do jedzenia szkła.
Policja zatrzymała sprawców.
Policja zaczęła szybko działać i już w piątek 2 stycznia zatrzymała dwie osoby, które miały stać za porwaniem i torturowaniem 22-latka. Była to para: 26-letnia kobieta oraz 28-letni mężczyzna. Oboje usłyszeli już zarzuty: bezprawnego pozbawienia wolności powiązanego ze szczególnym udręczeniem oraz gróźb karalnych. Grozi im teraz do 25 lat pozbawienia wolności.
Na tym zatrzymania się nie skończyły: w nocy z soboty na niedzielę (3/4 stycznia) zatrzymano jeszcze jedną kobietę. — To 20-letnia kobieta, która również związana jest z tym zdarzeniem. Policjanci wspólnie z Prokuraturą Rejonową w Kaliszu nadal pracują nad sprawą, w której zostało wszczęte śledztwo — przekazała rzeczniczka policji.
Do szczegółów tragicznej nocy dotarł portal Kalisz24 INFO: jak twierdzi redakcja jedną z zatrzymanych osób jest Patryk B. – nie jest to postać anonimowa: paraolimpijczyk z Kalisza, który już wcześniej został skazany na rok bezwzględnego pozbawienia wolności za pozostawienie psa w rozgrzanym samochodzie.
Dlaczego jednak cała grupa miała dopuścić się tak przerażającego czynu? Media podają, że motywem miała być próba wyłudzenie od 22-latka kilku tysięcy złotych. Tak, dla tak stosunkowo małej kwoty B. i jego towarzyszki byli gotowi kogoś porwać i torturować.
Źródło: Fakt.pl