Dobrotliwy Nawrocki zwrócił się do żołnierzy. Ojoj, co za riposta Sikorskiego! „Chyba, że trzeba…”
screen / TVN24
Karol Nawrocki pochwalił się w sieci nagraniem ze spotkania z żołnierzami. Prezydent zapewnił wojskowych, że zawsze mogą na niego liczyć. Wtedy do akcji wkroczył Radosław Sikorski.
15 sierpnia, czyli Święto Wojska Polskiego
Dziś w Warszawie odbędą się uroczyste obchody Święta Wojska Polskiego, których najważniejszym punktem będzie wojskowa defilada. Tegoroczne święto ma szczególny wymiar – przypada w 106. rocznicę zwycięskiej Bitwy Warszawskiej z 1920 roku, która stała się symbolem polskiego zwycięstwa nad Armią Czerwoną.
W defiladzie weźmie udział około 1800 żołnierzy, ponad 300 jednostek sprzętu wojskowego oraz około 60 statków powietrznych. Wydarzenie ma być nie tylko okazją do oddania hołdu żołnierzom, lecz także prezentacją możliwości i potencjału współczesnych Sił Zbrojnych RP.
Jeszcze przed rozpoczęciem uroczystości głośno zrobiło się o wpisie Karola Nawrockiego. Dzień przed defiladą prezydent opublikował w serwisie X nagranie ze spotkania z żołnierzami przygotowującymi się do udziału w uroczystościach. „Ostatnie szlify przed jutrzejszą defiladą. Zawsze z polskimi żołnierzami. Zawsze po Waszej stronie. Murem za polskim mundurem” – napisał prezydent.
Sikorski odpowiada Nawrockiemu
Na deklarację głowy państwa szybko zareagował wicepremier i minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski. Jego odpowiedź była krótka i nawiązywała do jednego z najważniejszych sporów między Pałacem Prezydenckim a rządem. „Chyba że trzeba podpisać ustawę o SAFE” – napisał Sikorski.
Minister przypomniał w ten sposób o marcowym wecie Nawrockiego dotyczącym ustawy związanej z unijnym programem SAFE. Polska ma w ramach tego mechanizmu otrzymać 43,7 mld euro na inwestycje związane z bezpieczeństwem i modernizacją armii. Pieniądze mają być przeznaczone m.in. na artylerię, obronę przeciwlotniczą i przeciwrakietową, systemy bezzałogowe oraz rozwój Tarczy Wschód. Premier Donald Tusk krytykował weto Karola Nawrockiego dot. ustawy wdrażającej unijny mechanizm. Zasugerował, że prezydencki projekt „SAFE 0 proc.” był tylko przykrywką, usprawiedliwiającą weto.
– Jedno jest serio w tej argumentacji. Prezydent Nawrocki nie lubi Unii Europejskiej i coraz częściej słychać głosy, ja je poważnie traktuję, że SAFE jest tak niewygodny z punktu widzenia prezydenta Nawrockiego i PiS-u, ponieważ jest to kredyt na wiele, wiele lat [dokładnie 45 lat – red.]. Mógłby być jedną z kolejnych kotwic, które utrzymują Polskę w Unii Europejskiej. Być może to był też powód, dla którego tak agresywnie zareagowano na SAFE – powiedział. – Ja nie kapituluję także w tej sprawie i będziemy szukali (…) metod, żeby jednak przynajmniej część tych planów zrealizować za te pieniądze. Czego nie da rady za SAFE, staramy się zrobić ze środków budżetowych – przekonywał.
Polityczny spór nie zmienia jednak charakteru dzisiejszych uroczystości. Święto Wojska Polskiego pozostaje przede wszystkim okazją do uhonorowania żołnierzy oraz podkreślenia znaczenia bezpieczeństwa państwa. Defilada ma przypomnieć zarówno o historycznych zwycięstwach polskiej armii, jak i o współczesnych wyzwaniach stojących przed Siłami Zbrojnymi RP.
Źródło: Onet