Czarnek prezesem PiS po Kaczyńskim? Jasna deklaracja na antenie! „Nie zgadzam się z diagnozą…”

Przemysław Czarnek był gościem RMF FM w czwartkowy poranek. Były minister edukacji mówił m.in. o swojej roli w PiS w przyszłości.

Prezes już nie daje rady?

Coraz więcej mówi się (również w kuluarach!) o zmianach na czele Prawa i Sprawiedliwości. I to tych na samej górze, na której siedzi wódz, strateg i wielki reformator Polski, Jarosław Kaczyński. Nie jest tajemnicą, że w PiS jest kilka frakcji, które ciągną w swoją stronę i można być pewnym, że potencjalni następcy prezesa już snują plany o przejęciu władzy o coraz mniej sprawnym politycznie szefie. W tym kontekście coraz częściej słychać głosy, że schedę po Kaczyńskim mógłby przejąć Przemysław Czarnek

Były minister edukacji jest bardzo aktywny od czasu przegranych przez PiS wyborów. Jest członkiem komisji śledczej ds. wyborów kopertowych, uczestniczy w spotkaniach wyborczych, spiera się z dziennikarkami i dziennikarzami TVN24 i ogólnie robi wokół siebie dużo szumu.

– Ma coś, czego nie mają koledzy: charyzmę. Wie, jak sprawić, by lud PiS-owski go kochał – powiedział ostatnio jeden z polityków PiS w rozmowie z Interią. Inny poseł użył nawet w stosunku do byłego szefa resortu edukacji sformułowania, że staje się „bożyszczem sympatyków PiS„.

Rosnąca pozycja Czarnka miała nawet w ostatnich dniach rozdrażnić samego prezesa. – Informacje o jego planach dotarły do prezesa i podobno dostał reprymendę – powiedział działacz PiS w rozmowie z „Newsweekiem”. – Czarnek pali się do tego, aby być w przyszłości prezesem partii. Eksplodujące ambicje Czarnka rozsierdziły Kaczyńskiego – dodawał jeden z polityków PiS w rozmowie z serwisem Gazeta.pl.

Deklaracja Czarnka, czyli pożyjemy, zobaczymy

W czwartkowy poranek w radiu RMF FM gościł sam zainteresowany. Były minister edukacji złożył bardzo jasną deklarację ws. swojej przyszłości w PiS.

– Nie zgadzam się z diagnozą prof. Nowaka opublikowaną w „Arkanach”, że Jarosław Kaczyński nie sprostał wielkiej odpowiedzialności, którą sam na siebie przyjął – zaznaczał Przemysław Czarnek. – Jeśli ktoś dzisiaj twierdzi, że może stworzyć partię polityczną bez Jarosława Kaczyńskiego, która będzie miała 30-procentowe albo jeszcze większe poparcie, to jest w błędzie. W ostatnich wyborach poparło nas 7,600 mln mieszkańców naszego kraju i to poparcie utrzymuje się na wysokim poziomie – dodał polityk PiS i wyraźnie zaznaczył, że nigdy nie zastąpi Jarosława Kaczyńskiego na stanowisku prezesa Prawa i Sprawiedliwości.

Wiecie, jak to jest z tymi deklaracjami politycznymi. Dziś coś się mówi, a jutro sytuacja się zmienia. A pamiętacie jak Jacek Kurski grzmiał, że on w życiu nie zostałby prezesem TVP, bo ma polityczną przeszłość? No właśnie. Na miejscu prezesa mielibyśmy oczy i uszy szeroko otwarte.

 

Źródło: RMF FM

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *