Czarnek ma pretensje do Czarzastego! Co za zarzuty, w tle Morawiecki i jego klub. „Przeogromna przychylność”
Screen: Sejm RP
Przemysław Czarnek ma pretensje do marszałka Sejmu. Uważa, że Włodzimierz Czarzasty faworyzuje nowy klub parlamentarny Rozwój Plus. – Przychylność jest przeogromna – narzeka wybraniec prezesa.
Czarnek się skarży. Czarzasty faworyzuje Rozwój Plus?
Rozpad PiS się dokonał. Mateusz Morawiecki i jego stronnicy założyli nowy klub parlamentarny Rozwój Plus. W piątek 31 lipca nowa grupa polityczna zorganizowała specjalne wydarzenie, zwane „Grillem u Morawieckiego”. Były premier i jego ekipa tak bardzo ekipa, by zakończyło się ono sukcesem, że nawet załatwili dyspensę i wierzący uczestnicy mogli z czystym sumieniem pałaszować mięsne potrawy.
Ale o wiele trudniej byłoby członkom Rozwoju Plus wziąć udział w wydarzeniu, gdyby nie pomoc… marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego. W piątek w Sejmie miało miejsce ostatnie posiedzenie przed wakacyjną przerwą. Pierwotnie planowano blok głosowań, który miał potrwać do późnego popołudnia. Ale ostatecznie głosowania wyznaczono na godzinę 10:30, więc „rozwojowcy” od Morawieckiego odhaczyli i robotę, i imprezę.
Przemysław Czarnek zauważył, że zmiana w harmonogramie była wyjątkowo korzystna dla nowego, konkurencyjnego dla PiS, klubu.
– Proszę zwrócić uwagę, że początkowo planowane były również głosowania dzisiaj aż do 17.30, co przeszkodziłoby w jedzeniu tego, tam chyba dyspensę mają, grilla. Więc głosowania są o 10.30, nie do 17.30 – skarżył się wybraniec prezesa na antenie Radia Wnet. – Ta przychylność Czarzastego dla nowego klubu jest przeogromna, ale to dobrze, bo pan marszałek powinien być przychylny posłom – dodał z przekąsem.
– Ciekawe, że pan Czarzasty poszedł na rękę absolutnie w każdej sprawie kolegom, przychylił się do tego, że nie złożyli rezygnacji z klubu PiS, uznał, że nie trzeba, wystarczy, że zakładają nowy klub, przychylił się do ich wniosku natychmiast – pożalił się jeszcze Czarnek.
Głosowanie nad wicemarszałkiem później
Włodzimierz Czarzasty podjął jeszcze jedną decyzję, która nie jest na rękę PiS. Gdy stało się jasne, że z PiS wyjdzie Morawiecki i spora grupa posłów, Nowogrodzka zorientowała się, że Rozwój Plus może spróbować przeforsować swojego wicemarszałka Sejmu. PiS wykonało więc ruch wyprzedzający i zawnioskowało o wybór Marcina Ociepy na to stanowisko. Włodzimierz Czarzasty postanowił jednak, że Ociepa i PiS poczekają na głosowanie do września.
– Wpłynął wniosek z klubu parlamentarnego PiS o powołanie pana posła Marcina Ociepy na funkcję wakującą wicemarszałka Sejmu. Jednocześnie informuję, że w związku z tym, że zachodzą bardzo energiczne zmiany i przemiany w ramach Klubu Parlamentarnego Prawo i Sprawiedliwość, podjąłem decyzję o nieprocedowaniu na tym posiedzeniu Sejmu kwestii powołania pana posła Marcina Ociepy na funkcję wicemarszałka – ogłosił Czarzasty. – W przeciągu najbliższego miesiąca, czyli w sierpniu, wszystkie procesy, które się rozpoczęły, zakończą się. A może do tego dojdą nowe procesy, które też będą wymagały czasu. Będziemy procedowali zmiany na pierwszym lub drugim posiedzeniu Sejmu we wrześniu, w zależności od rozwoju sytuacji – wyjaśnił marszałek.
Jedna odpowiedź na Czarnek ma pretensje do Czarzastego! Co za zarzuty, w tle Morawiecki i jego klub. „Przeogromna przychylność”
Jak miło kiedy Czarnkowi skacze ciśnienie, a ile się zapluje to jego.