Coraz ostrzej na prawicy! Najpierw atak Bochenka na Konfederację, potem TA riposta. „Partyjny interes”
Screen: YouTube/ TVP Info
PiS coraz bardziej niechętnie patrzy na Konfederację. Otoczenie Jarosława Kaczyńskiego obawia się tego, że drugie największe ugrupowanie z obozu prawicy może chcieć opowiedzieć się po stronie PO.
Kto z kim tak naprawdę trzyma?
Nie da się ukryć, że PiS i Konfederację w ostatnim czasie zaczynają coraz bardziej dystansować wobec siebie wzajemnie wypowiedzi na swój temat ze strony liderów tych ugrupowań. Jarosław Kaczyński wielokrotnie uderzał w tę partię i wytykał błędy Sławomira Mentzena. Zarzucał nawet jemu oraz Krzysztofowi Bosakowi, że potajemnie próbują się ułożyć z politykami PO, by wejść z nimi w koalicję. Lider „Konfy” nazwał natomiast prezesa PiS „politycznym gangsterem”. W odpowiedzi politycy PiS określili go mianem „politycznego dzieciaka”.
Faktem jest to, że Konfederacja prezentuje postawę, która sugeruje, że jej politycy badają różne grunty pod ewentualną współpracę. Tutaj piwko Mentzena z Rafałem Trzaskowskim oraz Radosławem Sikorskim, następnie spotkanie z Karolem Nawrockim, a dodatkowo propozycja wspólnych rozmów o ewentualnym rządzie technicznym z Kaczyńskim.
Rzecznik PiS – Rafał Bochenek – w rozmowie z „Super Expressem” nie krył swojej irytacji zaistniałą sytuacją. – Chciałbym, żeby dzisiaj Konfederacja określiła się, po której jest stronie. Z kim chce iść i z kim chce współpracować po wyborach. Jeżeli pan Mentzen czy pan Wipler chcą siadać do stołu z panem Tuskiem, to my naprawdę zastanawiamy się bardzo mocno, czy z nimi w ogóle rozmawiać. Obecny rząd jest rządem zewnętrznym i to od wielu tygodni, a nawet miesięcy – mówił przedstawiciel Nowogrodzkiej.
Reakcja obozu Konfederacji na te słowa była dość zaskakująca. Jeden z posłów – Witold Tumanowicz – w rozmowie z dziennikarzami „SE” odrzucił wspomniane wyżej oskarżenia, ale uderzył w polityków PiS. – Stoimy po stronie Polski. Mamy wątpliwość, czy po tej samej stronie stoi PiS. Można odnieść wrażenie, że dla nich najważniejszy jest niestety partyjny interes – mówił.
Kilka dni temu Mentzen nagrał nawet specjalny film wymierzony w partię z Nowogrodzkiej. Kpił, że niby ktoś przejął ich oficjalne konto na X, bo tak mocno zmieniły się poglądy Nowogrodzkiej. Tak naprawdę chodziło o wypunktowanie braku wywiązywania się PiS ze składanych deklaracji. Na tę publikację szybko zareagował Bochenek, który wdał się z Mentzenem w dłuższą dyskusję na platformie społecznościowej. Więcej na ten temat pisaliśmy w tym miejscu.
Źródło: Super Express