Coraz ostrzej na prawicy! Najpierw atak Bochenka na Konfederację, potem TA riposta. „Partyjny interes”

PiS coraz bardziej niechętnie patrzy na Konfederację. Otoczenie Jarosława Kaczyńskiego obawia się tego, że drugie największe ugrupowanie z obozu prawicy może chcieć opowiedzieć się po stronie PO.

Kto z kim tak naprawdę trzyma?

Nie da się ukryć, że PiS i Konfederację w ostatnim czasie zaczynają coraz bardziej dystansować wobec siebie wzajemnie wypowiedzi na swój temat ze strony liderów tych ugrupowań. Jarosław Kaczyński wielokrotnie uderzał w tę partię i wytykał błędy Sławomira Mentzena. Zarzucał nawet jemu oraz Krzysztofowi Bosakowi, że potajemnie próbują się ułożyć z politykami PO, by wejść z nimi w koalicję. Lider „Konfy” nazwał natomiast prezesa PiS „politycznym gangsterem”. W odpowiedzi politycy PiS określili go mianem „politycznego dzieciaka”.

Faktem jest to, że Konfederacja prezentuje postawę, która sugeruje, że jej politycy badają różne grunty pod ewentualną współpracę. Tutaj piwko Mentzena z Rafałem Trzaskowskim oraz Radosławem Sikorskim, następnie spotkanie z Karolem Nawrockim, a dodatkowo propozycja wspólnych rozmów o ewentualnym rządzie technicznym z Kaczyńskim. 

Rzecznik PiS – Rafał Bochenek – w rozmowie z „Super Expressem” nie krył swojej irytacji zaistniałą sytuacją. – Chciałbym, żeby dzisiaj Konfederacja określiła się, po której jest stronie. Z kim chce iść i z kim chce współpracować po wyborach. Jeżeli pan Mentzen czy pan Wipler chcą siadać do stołu z panem Tuskiem, to my naprawdę zastanawiamy się bardzo mocno, czy z nimi w ogóle rozmawiać. Obecny rząd jest rządem zewnętrznym i to od wielu tygodni, a nawet miesięcy – mówił przedstawiciel Nowogrodzkiej.

Reakcja obozu Konfederacji na te słowa była dość zaskakująca. Jeden z posłów – Witold Tumanowicz – w rozmowie z dziennikarzami „SE” odrzucił wspomniane wyżej oskarżenia, ale uderzył w polityków PiS. – Stoimy po stronie Polski. Mamy wątpliwość, czy po tej samej stronie stoi PiS. Można odnieść wrażenie, że dla nich najważniejszy jest niestety partyjny interes – mówił.

Kilka dni temu Mentzen nagrał nawet specjalny film wymierzony w partię z Nowogrodzkiej. Kpił, że niby ktoś przejął ich oficjalne konto na X, bo tak mocno zmieniły się poglądy Nowogrodzkiej. Tak naprawdę chodziło o wypunktowanie braku wywiązywania się PiS ze składanych deklaracji. Na tę publikację szybko zareagował Bochenek, który wdał się z Mentzenem w dłuższą dyskusję na platformie społecznościowej. Więcej na ten temat pisaliśmy w tym miejscu.

Źródło: Super Express

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *