Była 15:23, gdy Nawrocki ogłosił decyzję. Chodzi o 11 listopada. „W szczególnym momencie dla Polski…”
screen / Prezydent RP
Karol Nawrocki ogłosił, że weźmie udział w tegorocznym Marszu Niepodległości. Jak stwierdził, to „szczególny moment dla Polski”.
Nawrocki pójdzie w Marszu Niepodległości
– 11 listopada, w tym szczególnym momencie dla Polski, wezmę, jak co roku, udział w Marszu Niepodległości w Warszawie – ogłosił o godzinie 15:23 Karol Nawrocki.
11 listopada, w tym szczególnym momencie dla Polski, wezmę, jak co roku, udział w Marszu Niepodległości w Warszawie. 🇵🇱
— Karol Nawrocki (@NawrockiKn) November 6, 2026
Ten „szczególny moment”, o którym wspomina prezydent, to oczywiście zamieszanie wokół Trybunału Konstytucyjnego. Prawicowe środowiska już ogłosiły „zamach stanu”, by po kilku dniach przemienić protest na festyn z koncertem Michała Wójcika i sprzedażą gadżetów. Jako że protest pod Trybunałem Konstytucyjnym trochę gaśnie, dla prawicy Marsz Niepodległości ma być rodzajem jego wznowienia.
– Dzisiaj mamy piękną manifestację, ale jest w Polsce bardzo piękna tradycja demonstracji, jeszcze większej dużo niż ta, 11 listopada, Marsz Niepodległości. To powinien być największy marsz ze wszystkich dotąd. To będzie marsz w obronie polskiej demokracji i polskiej suwerenności. Musimy być na tym marszu – mówił Jarosław Kaczyński podczas demonstracji pod TK. – Chociaż nie jestem tam gospodarzem, bo to inni zainicjowali, ale bardzo, bardzo serdecznie proszę i nawet pozwolę sobie powiedzieć: zapraszam wszystkich, którzy tu są i wszystkich, na których państwo mogą mieć jakiś wpływ, by byli 11 listopada. To może być naprawdę wielki dzień Polski, wielki dzień polskiej demokracji, wielki dzień polskiej wolności – mówił dalej prezes PiS. Kaczyński ma też pojawić się na marszu, choć nie jest to normą. Był tam tylko kilka razy, zresztą nie jest mile widziany przez organizatorów.
PiS chce „przejąć” marsz?
Można się bowiem spodziewać, że PiS będzie kreować się na lidera marszu i przypisze sobie zasługi za sukces frekwencyjny.
– Ja mam przeczucie, że Kaczyński może chcieć zamienić tegoroczny Marsz Niepodległości na wiec przeciw Donaldowi Tuskowi. A kwestie stricte narodowe zepchnąć na drugi plan. To może się nie spodobać narodowcom – mówi w rozmowie z Onetem jeden z prawicowych działaczy.
Bartosz Malewski, prezes Stowarzyszenia Marsz Niepodległości, przyznaje w rozmowie z Onetem, że nie ma możliwości kontroli na to, co kto mówi na temat Marszu Niepodległości.
– To normalne, że prawicowi politycy zapraszają na marsz swoich wyborców. To oczywiste, że w marszu idzie też sporo wyborców PiS – mówi. – Nie mamy możliwości skontrolować każdego transparentu, który pojawi się na marszu. Każdy z polityków sam sobie wystawia świadectwo swoim zachowaniem. Ja namawiam, by politycy mieli symbole narodowe, nie partyjne – dodał.
Marsz Niepodległości rozpocznie się o godzinie 14:00. Przejdzie stałą trasą: od ronda Dmowskiego, Alejami Jerozolimskimi, mostem Poniatowskiego na błonia stadionu Narodowego.
2 Odpowiedzi na Była 15:23, gdy Nawrocki ogłosił decyzję. Chodzi o 11 listopada. „W szczególnym momencie dla Polski…”
Dominik Kwaśnik naucz się kultury nie Nawrocki a prezydent Nawrocki . Pan prezydent Karol Nawrocki nie jest twoim kolegą żebyś mu muwił po nazwisku . Pamiętaj o szacunku do głowy państwa .
Bardzo się cieszę że Prezydent weźmie udział w marszu oby policja nie prowokowała do rozróby.