Szok w Krakowie! Na rynku padły strzały, premier pisze o „zamachu”. „Policja bada okoliczności”

Dramat w Krakowie. Na Rynku Głównym padły strzały. Pierwsze doniesienia mówią o pięciu ofiarach śmiertelnych.

Strzały na rynku w Krakowie

Szokujące doniesienia z Krakowa. W sobotnie popołudnie na Rynku Głównym padły strzały. Informacji na razie jest niewiele. Doniesienia mówią o aż pięciu ofiarach śmiertelnych i kilkunastu osobach poszkodowanych. Na nagraniach spod Bazyliki Mariackiej widać karetki, pojazdy straży pożarnej, lądował tam śmigłowiec. Służby apelują, aby ludzie schowali się w bezpiecznych miejscach. Osoby, które pojawiają się przy rynku, są przepędzane przez policję. Trwa zabezpieczanie terenu.

– Około godziny 15 mężczyzna z samochodu, którym wjechał do rynku, zaczął oddawać strzały do przypadkowych osób. Sprawca został zatrzymany. Są ranne osoby, w tym policjanci – przekazała małopolska policja.

W kolejnym wpisie policja poinformowała, że sprawca również został postrzelony.

Komenda Wojewódzka Policji w Krakowie przekazała, że sprawca zamachu był jeden; jego tożsamość nie jest jeszcze znana. Jego broń została zabezpieczona.

Głos w sprawie zabrał premier Donald Tusk.

– Jestem na bieżąco informowany przez ministra spraw wewnętrznych o sytuacji w Krakowie po tragicznej strzelaninie. Policja bada tło i wszystkie okoliczności zamachu – napisał szef rządu. Na miejsce udaje się szef MSWiA Marcin Kierwiński.

 

Avatar photo
Dominik Kwaśnik

Miłośnik dobrej książki, dobrego filmu i dobrego meczu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *