Był już wieczór, gdy Nawrocki wydał pilny komunikat. TEGO można było się spodziewać! „Prezydent nie jest…”
screen/ Prezydent.pl
Karol Nawrocki nie zwalnia tempa! Zawetował dwie kolejne ustawy. – Prezydent nie jest notariuszem woli większości parlamentarnej – zakomunikował w specjalnym nagraniu.
Karol Nawrocki szybko doczekał się ksywki „wetomat”, ponieważ w pół roku swojej prezydentury zawetował już więcej ustaw, niż Andrzej Duda przed dwie kadencje. Czyli całą dekadę. Teraz do długiej listy dochodzą dwie kolejne ustawy. O swojej decyzji Nawrocki poinformował w specjalnym nagraniu, które zostało opublikowane w czwartkowy wieczór.
Prezydent poinformował, że podpisał osiem ustaw, ale zawetował dwie – o kryptowalutach (po raz drugi) oraz ustawę uznającą język śląski za regionalny. Co ciekawe, była to już ogółem dziewiąta próba legislacyjna w tej sprawie.
– Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej nie jest notariuszem woli większości parlamentarnej. Jest strażnikiem Konstytucji, interesu obywateli i jakości prawa. Każdy podpis i każde weto to decyzja podejmowana w imię odpowiedzialności za państwo – powiedział na nagraniu Nawrocki. Dlaczego zawetował ustawę o języku śląskim? Zapewniał, że „szanuje i ceni tradycję i kulturę Śląska”.
Oświadczenie Prezydenta RP Karola Nawrockiego 🇵🇱 pic.twitter.com/L1TRuHbWkL
— Kancelaria Prezydenta RP (@prezydentpl) February 12, 2026
– Jednak faktów naukowych nie ustala się głosowaniem w Sejmie, trzeba słuchać co o tej sprawie mówią specjaliści. Eksperci i językoznawcy wskazują, że mowa śląska jest dialektem języka polskiego. Nie możemy tworzyć precedensu, w którym większość polityczna rozstrzyga kwestie naukowe – oświadczył Nawrocki. Dodał też, że ustawa „była również niedopracowana finansowo i administracyjnie”.
Co się tyczy kryptowalut, to Nawrocki powiedział, że dostał „projekt praktycznie identyczny jak ten, który już wcześniej zawetowałem”.
– Zmieniono jeden detal, nie usunięto zasadniczych błędów. Nie podpiszę złego prawa tylko dlatego, że zostało przegłosowane ponownie przez parlamentarną większość — złe prawo przegłosowane nawet sto razy ciągle pozostaje złym prawem – stwierdził Nawrocki. Następnie dodał, że jeżeli rządowi zależy na prezydenckim podpisie, to powinien „uwzględnić złożone zastrzeżenia”.
– W sprawach tak poważnych potrzebna jest odpowiedzialność, a nie legislacyjne przeciąganie liny. Dlatego decyzja mogła być tylko jedna — drugi raz weto do tego samego złego prawa – stwierdził prezydent. – Moje decyzje nie są wymierzone przeciwko komukolwiek. Są podejmowane w imię odpowiedzialności za państwo. Prezydent ma obowiązek powiedzieć „tak”, gdy prawo służy obywatelom, i powiedzieć „nie”, gdy tak nie jest – skwitował.